27-latka rozjechała pannę młodą. Szokujące zachowanie na komisariacie

W USA ujawniono nagranie z komisariatu w Folly Beach w Karolinie Południowej, zarejestrowane w nocy, gdy zatrzymano Jamie Lee Komoroski. W 2023 r. 27-latka śmiertelnie potrąciła pannę młodą Samanthę Hutchinson. Materiał, uzyskany przez stację WCSC, pokazuje szokującą reakcję kobiety tuż po aresztowaniu. O sprawie pisze "New York Post".

z27-latka rozjechała pannę młodą. Szokujące zachowanie sprawczyni
Źródło zdjęć: © pixabay, police department
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Pierwsze minuty po zatrzymaniu Komoroski są widoczne na nagraniu z wnętrza komisariatu w Folly Beach. Jak podaje właśnie "New York Post", kobieta, siedząc w kajdankach, jak małe dziecko histerycznie domaga się kontaktu z ojcem i kwestionuje, że istnieją jakiekolwiek podstawy do jej aresztowania.

27-latka rozjechała pannę młodą. Szokujące zachowanie sprawczyni na komisariacie

Tragedia rozegrała się 28 kwietnia 2023 r. w Folly Beach w Karolinie Południowej. Wówczas Jamie Lee Komoroski wracała z wieczornego wyjścia po barach i prowadziła wynajętą Toyotę Camry. Kobieta pędziła 65 mil na godzinę (blisko 105 km/h) w strefie, gdzie obowiązywał limit 25 mil na godzinę (40 km/h).

W pewnym momencie rozpędzone auto 27-latki uderzyło w wózek golfowy, którym jechali nowożeńcy oraz dwoje gości weselnych (opuszczali przyjęcie po ceremonii na plaży). Zginęła 34-letnia panna młoda Samantha Hutchinson, a jej mąż Aric Hutchinson (36 lat) oraz dwie inne osoby odniosły poważne obrażenia.

Kamera na komisariacie i żądanie telefonu do ojca

Według opisu nagrania, Komoroski już na miejscu zdarzenia nie brała odpowiedzialności za to, co się stało, twierdząc, że nie zrobiła nic złego. Podobną postawę prezentowała później na komisariacie.

W materiale, który trafił do stacji WCSC, widać, jak zatrzymana histerycznie płacze oraz zawodzi, dlaczego nie może wykonać telefonu do ojca. W pewnym momencie, siedząc na krześle z rękami skutymi z tyłu, jak mantrę powtarza: - Chcę to mieć z głowy i wrócić do domu.

Alkohol i wyrok: 25 lat więzienia

Jak podaje "New York Post", w momencie tragicznego wypadku stężenie alkoholu we krwi Komoroski było ponad trzykrotnie wyższe od dopuszczalnego limitu obowiązującego w Karolinie Południowej. Kobieta została skazana na 25 lat pozbawienia wolności.

Ostatecznie 27-latka przyznała się do winy. Usłyszała zarzuty obejmujące m.in. przestępstwo prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu oraz dwa przypadki spowodowania poważnych obrażeń lub śmierci w związku z jazdą po alkoholu, a także nieumyślne spowodowanie śmierci w następstwie rażąco niebezpiecznej jazdy.

Wybrane dla Ciebie