Gwałciła go własna matka. Logan ujawnił wstrząsające szczegóły

Amerykanin Logan Gifford przez lata był ofiarą przemocy seksualnej w swoim rodzinnym domu w Las Vegas. Gwałciła go własna matka, a ojciec nie tylko przyzwalał na te akty, ale do nich zachęcał. Dziś 27-letni aktywista polityczny stara się budować normalne życie - walczy o reformę systemu opieki społecznej, niedawno powitał na świecie własne dziecko i został prawnym opiekunem swojego młodszego brata.

Wstrząsająca relacja z USA.Wstrząsająca relacja z USA.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Daily Star
Mateusz Domański

W szczerym i wstrząsającym wywiadzie Gifford wraca pamięcią do 2008 roku. Miał wtedy ok. 10 lat. Warunki, w jakich żył z dwójką braci, były dramatyczne. Dzieci spały na kanapach w garażu. - Latem było tam gorąco jak w piekle, a zimą przeraźliwie zimno. Byliśmy stłoczeni jak sardynki w puszce - opowiada mężczyzna w wywiadzie dla "Daily Star".

Koszmar rozpoczął się pewnej nocy, gdy ojciec poprosił go, by nie kładł się jeszcze spać. Mężczyzna zaprowadził 10-latka do sypialni rodziców i zamknął za nim drzwi na klucz. Matka leżała na środku łóżka, przykryta pościelą. Gdy zapadł zamek w drzwiach, włączyła telewizor, na którym odtwarzano film pornograficzny.

To właśnie wtedy doszło do pierwszej napaści. - Ojciec zaczął mi tłumaczyć poszczególne elementy kobiecej anatomii. Zaprowadził mnie do niej i przyglądał się tej pierwszej nocy. Zachęcał do działań o charakterze seksualnym i nigdy nie interweniował. Niestety, w ten sposób stał się współwinny - wyznaje Logan.

Z czasem przemoc, do której dochodziło w domu Giffordów, przybierała na sile. Jak wspomina 27-latek, miało to bezpośredni związek z pogłębiającym się uzależnieniem jego rodziców od narkotyków.

Najgorszy moment, jak relacjonuje, nastąpił, gdy matka pokazała mu film pornograficzny o tematyce nekrofilskiej. Zaczęła przy tym opowiadać o substancjach psychoaktywnych, jakie rzekomo zażywają aktorzy grający w takich produkcjach, i groziła, że poda mu podobne środki, by zmusić go do odtworzenia chorych scen.

Zaprzeczała zarzutom

Mimo obciążających zeznań syna, matka Logana konsekwentnie zaprzeczała zarzutom. Ostatecznie w amerykańskim sądzie skorzystała ze specyficznej procedury prawnej pozwalającej oskarżonemu nie przyznawać się do winy, ale jednocześnie zaakceptować karę, uznając, że prokuratura zgromadziła dowody wystarczające do jego skazania.

Kobieta usłyszała łagodniejsze zarzuty próby napaści seksualnej oraz lubieżnego zachowania wobec dziecka poniżej 14. roku życia.

Logan Gifford, mimo dramatycznej przeszłości, odnalazł w sobie siłę, by pójść naprzód. Został ojcem, a niedawno, ratując swojego młodszego brata przed systemem opieki zastępczej, został jego prawnym opiekunem.

Wybrane dla Ciebie