Zdarzenie miało miejsce około godziny 1:00 w nocy w miejscowości leżącej na terenie jednostki administracyjnej Bhasanchar. Jak relacjonuje wujek pokrzywdzonej, tamtej nocy dorośli przebywali w szpitalu w Faridpur w związku z leczeniem okulistycznym babci dziewczyny. W domu znajdowała się tylko ósmoklasistka oraz jej młodsze rodzeństwo - brat i siostra. Według doniesień bliskich, budynek otoczyła grupa od 10 do 15 uzbrojonych mężczyzn, którzy zażądali otwarcia drzwi - podaje tbsnews.net.
Gdy dzieci odmówiły, napastnicy wybili okno. Młodsza siostra ofiary zeznała, że intruzi wtargnęli do środka i siłą, ciągnąc za włosy, wywlekli ósmoklasistkę z domu. Sąsiedzi i krewni, którzy próbowali interweniować i powstrzymać sprawców, zostali zastraszeni groźbami użycia przemocy.
Dziewczyna została wywieziona na motocyklu na wał pobliskiego stawu w sąsiedniej wsi. To tam, według dotychczasowych ustaleń, trzech mężczyzn na zmianę gwałciło nieletnią.
"Zabrakło mi słów"
Koszmar trwał do około godziny 3:00 nad ranem, kiedy to stan zdrowia pokrzywdzonej drastycznie się pogorszył. Sprawcy przywieźli ją z powrotem i porzucili na podwórku jej domu, po czym próbowali zbiec. Zostali jednak zauważeni przez okolicznych mieszkańców.
Rozwścieczeni sąsiedzi schwytali i pobili dwóch z napastników. Przejęto również należący do nich motocykl. Podejrzani zostali następnie przekazani funkcjonariuszom z posterunku policji w Sadarpur. Zatrzymani to 20-letni Helal Mridha oraz 16-letni Rais Sikdar.
Obecnie pokrzywdzona dziewczyna znajduje się pod opieką lekarzy w szpitalu Faridpur Medical College.
Jej matka jest w głębokim szoku. - Byłam w szpitalu na operacji teściowej. Kiedy wróciłam i zobaczyłam, w jakim stanie jest moja córka, zabrakło mi słów. Zabrano ją z naszego własnego domu. Domagam się najwyższego wymiaru kary dla wszystkich zaangażowanych w tę zbrodnię - powiedziała, cytowana przez tbsnews.net.