Szczątki na plaży. To syn szefa ukraińskiej mafii. Nowe informacje

28-letni Ukrainiec Ihor Komarow został porwany podczas pobytu na indonezyjskiej wyspie Bali, a następnie zamordowany. Porywacze mieli zażądać za jego uwolnienie 10 mln dolarów okupu. Teraz nowe informacje na temat sprawy ujawniła jego partnerka, influencerka Jewa Miszałowa, która obecnie mieszka w Warszawie.

Porwanie i zabójstwo Ukraińca na BaliPorwanie i zabójstwo Ukraińca na Bali
Źródło zdjęć: © x
Danuta Pałęga

Według jej relacji porywacze zażądali 10 mln dolarów za uwolnienie Komarowa, syna sławnego szefa ukraińskiej mafii. Jak przekazał 29 października profil Nexta Polska na platformie X, kobieta twierdzi, że była gotowa oddać cały swój majątek, by uratować ukochanego.

Problem polegał jednak na tym, że sprawcy nie przekazali jej informacji, gdzie ani w jaki sposób należałoby dostarczyć pieniądze. Ostatecznie okupu nie zapłacono. Szczątki 28-latka odnaleziono później na jednej z plaż Bali. Śledczy nadal badają okoliczności porwania i zabójstwa.


DLA CIEBIE
OMODA - poznaj markę i jej modele

Ukrywała porwanie przed rodziną

Miszałowa przyznała również, że po zaginięciu partnera nadal publikowała w mediach społecznościowych materiały reklamowe i starsze zdjęcia. Chciała w ten sposób ukryć przed rodziną, co się wydarzyło. Obawiała się, że jej rodzice zabiorą ją z Bali, a ona nie chciała opuszczać wyspy bez Ihora.

Sprawa była dla niej szczególnie trudna, ponieważ wciąż miała nadzieję na uratowanie ukochanego. Dopiero późniejsze odnalezienie szczątków mężczyzny zakończyło oczekiwanie na jego powrót.

Kim był zamordowany Ukrainiec?

Partnerka Komarowa odniosła się również do pojawiających się informacji o jego rzekomych powiązaniach z przestępczością. Zaprzeczyła, by mężczyzna był związany z oszukańczymi centrami telefonicznymi, określanymi jako call center.

Według jej relacji prowadził zwyczajne życie i zajmował się legalnym handlem metalami, zbożem oraz innymi towarami. Te deklaracje nie wyjaśniają jednak wszystkich wątpliwości dotyczących jego działalności zawodowej.

Jak informował ukraiński nadawca publiczny Suspilne, na nazwisko Komarowa nie były zarejestrowane żadne przedsiębiorstwa ani jednoosobowa działalność gospodarcza. Nie wiadomo zatem, w jaki sposób dokładnie prowadził interesy i skąd pochodziły jego dochody.

Śledczy nadal badają sprawę

Komarow zaginął w lutym 2026 r. podczas pobytu na Bali. Według wcześniejszych doniesień został uprowadzony w rejonie Jimbaran. W trakcie śledztwa pojawiły się informacje o możliwym przetrzymywaniu go w wynajętej willi, gdzie zabezpieczono ślady krwi.

Po odnalezieniu szczątków i potwierdzeniu ich tożsamości indonezyjskie służby kontynuowały działania mające ustalić przebieg zbrodni i zidentyfikować wszystkich odpowiedzialnych. W sprawie pojawiały się również informacje o podejrzanych, którzy mieli opuścić Indonezję.

Wybrane dla Ciebie