Maria Camila Potosi została zamordowana będąc w ósmym miesiącu ciąży. Sekcja zwłok wykazała jednak, że w ciele Kolumbijki nie znaleziono dziecka.
Maria Camila miała związane ręce i nogi oraz była owinięta prześcieradłem. Na jej ciele znajdowały się liczne ciężkie rany kłute. Były też wyraźne ślady tortur.
Kolumbijka prawdopodobnie wsiadła na motocykl z obcą kobietą. Jechała na badania prenatalne. Policja dotarła do nagrań z monitoringu.
30 lipca policja odkryła szczątki nienarodzonej dziewczynki w lesie niedaleko miejsca, w którym znaleziono ciało Marii - podaje "The Sun". Śledczy podejrzewają, że należą do dziecka wyciętego z macicy.
Policja aresztowała już pięć osób, w tym kobietę, która miała zabrać Marię na motocykl. Policja podejrzewa, że porwanie i morderstwo zaplanował gang. Jeden podejrzany miał koordynować porwanie, a dwóch pozostałych dokonało zabójstwa.
Według policji dwóch z pięciu podejrzanych już wcześniej załatwiało sobie paszporty w celu ucieczki z kraju. Oskarżono ich o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem, porwanie i wymuszone zaginięcie.