Przypomnijmy, że 41-letni Chris Watts odsiaduje karę za zabójstwo żony Shanann oraz córek, 4-letniej Belli i 3-letniej Celeste. Mimo zbrodni, która wstrząsnęła opinią publiczną, mężczyzna od lat otrzymuje listy od kobiet i utrzymuje z nimi relacje. Teraz jedna z jego wielbicielek chce zostać jego żoną.
Jak podaje "New York Post", ukochaną Wattsa jest 39-letnia Lizzie Henderson, agentka nieruchomości z Ohio. Kobieta przeprowadziła się do Wisconsin, aby być bliżej Wattsa. Według medialnych doniesień złożyła wniosek o zmianę nazwiska na Lizzie Watts. Według jej byłego ojczyma złożyła również dokumenty potrzebne do ubiegania się o zgodę na małżeństwo z więźniem.
Zabił rodzinę. Teraz chce wziąć ślub
Henderson odwiedzała Wattsa regularnie. W 2025 r. była u niego 20 razy, a Boże Narodzenie 2024 r. spędziła z nim w więzieniu. Podczas jednej z wizyt świadkowie widzieli parę całującą się i przytulającą się.
- Przytulali się przez całe dziesięć sekund, a jednocześnie się całowali - relacjonowała Lisa Johnson, która była świadkiem spotkania w więzieniu Dodge Correctional Institution.
Według świadków Watts podczas wizyty trzymał Biblię. Henderson miała być bardzo podekscytowana spotkaniem i możliwością zrobienia sobie z nim zdjęcia. Kobieta nie ukrywa, że zdaje sobie sprawę z ciężaru zbrodni, za którą skazano jej partnera. - On wie. Wie, co o tym myślę - powiedziała, pytana o jego czyny.
Do zbrodni doszło w sierpniu 2018 r. w Kolorado. Watts udusił swoją ciężarną żonę Shanann, a następnie wywiózł zwłoki na teren należący do firmy Anadarko Petroleum, gdzie pracował. Tam pozbył się zwłok. Początkowo próbował przekonać policję, że nie wie, co stało się z jego rodziną.
Później przyznał się do zabójstwa żony, ale twierdził, że był to odwet za skrzywdzenie córek przez kobietę. Dopiero po tym, jak został oskarżony, zeznał, że przewiózł ciało żony oraz żywe jeszcze córki na teren firmy. Dopiero tam miał je udusić.
Teraz Watts, który deklaruje, że odnalazł chrześcijańską wiarę, chce rozpocząć kolejny rozdział życia. W Wisconsin ślub więźnia jest możliwy, ale wymaga spełnienia określonych warunków i formalnej zgody władz więzienia. Na razie nie wiadomo, czy para ją otrzyma.