Był śledzony przez rosyjskich szpiegów. "Mam szczęście, że żyję"
Dziennikarz Roman Drobochotow znalazł się na celowniku rosyjskiej komórki szpiegowskiej. "Mam wielkie szczęście, że żyję" - powiedział w rozmowie z BBC. Jego zdaniem prezydent Rosji Władimir Putin osobiście zlecił przeprowadzenie przeciwko niemu operacji.