Najważniejsze informacje
- Angelynn "Angie" Mock usłyszała zarzut zabójstwa i przyznała się do winy.
- Do ataku nożem doszło 31 października 2025 r. w Wichita w stanie Kansas, w domu, który kobiety dzieliły z ojczymem Mock.
- W ramach ugody Mock grozi dożywocie z możliwością ubiegania się o zwolnienie warunkowe po 25 latach.
Sprawa dotyczy Angelynn "Angie" Mock, 48-letniej byłej prezenterki i reporterki. Śledczy ustalili, że do dramatu doszło w Halloween w domu w Wichicie. To właśnie tam przebywali Mock, jej 80-letnia matka Anita Avers oraz ojczym oskarżonej.
Jak podaje Fox News Entertainment, kobieta przyznała się do zabójstwa w związku ze śmiercią swojej matki. W ramach zawartej ugody Mock grozi dożywocie, a o warunkowe zwolnienie będzie mogła ubiegać się dopiero po 25 latach.
Do ataku doszło 31 października 2025 r. Policja została wezwana do domu około godz. 7.50 rano. Na miejscu funkcjonariusze zastali Mock na zewnątrz budynku, nagą i rozciętą na dłoni. Jej matka trafiła do szpitala z licznymi ranami kłutymi, jednak później zmarła.
WIDEO"400 tys. zł rocznie". Ujawnia, ile zostaje z franczyzy
W dokumentach śledczych przytoczono również wstrząsające słowa, które miała wypowiadać Mock. Według akt kobieta twierdziła, że wierzyła, iż jej matka jest diabłem. Miała też powiedzieć, że zabiła ją "żeby się uratować".
48-latka zabiła swoją matkę. Kim jest Angelynn "Angie" Mock?
Angelynn "Angie" Mock przez lata pracowała w amerykańskich mediach. W latach 2011-2015 była prezenterką i reporterką Fox 2 w St. Louis, a wcześniej, od 2007 do 2011 r., prowadziła poranne programy w KOKH-TV w Oklahoma City. W jej zawodowym życiorysie znalazły się również reporterskie epizody w Minnesocie, Montanie i Nebrasce.
Ojczym Mock powiedział stacji KAKE-TV, że kobieta miała zdiagnozowaną chorobę psychiczną i zmagała się z urojeniami oraz depresją. Zgodnie z harmonogramem postępowania ogłoszenie wyroku zaplanowano na 5 października.