Do zdarzenia doszło w sobotę, tuż po godzinie 21:00 czasu lokalnego. Funkcjonariusz z Southampton, patrolujący zalesiony obszar rezerwatu przyrody David Sarnoff State Preserve w Riverside (we wschodniej części hrabstwa Suffolk na Long Island), zwrócił uwagę na zaparkowany pojazd. Podczas interwencji dokonał wstrząsającego odkrycia – w środku znajdował się 19-letni Victor Elizade oraz zaledwie 14-letnia dziewczyna. Oboje byli pozbawieni ubrań - informuje "New York Post".
Młody mężczyzna został zatrzymany na miejscu. Jak przekazały amerykańskie organy ścigania, 19-latek usłyszał zarzut narażenia dobra dziecka. Nie trafił jednak za kratki - został zwolniony i otrzymał wezwanie do stawiennictwa w sądzie w wyznaczonym terminie.
"Żadnych dowodów"
Mimo bulwersujących okoliczności zdarzenia, sprawa ma nieoczekiwany finał. Przedstawiciele policji przekazali mediom, że na miejscu "nie znaleziono żadnych dowodów ani śladów" sugerujących, by Elizade wykorzystał lub próbował wykorzystać seksualnie nastolatkę. W związku z brakiem takich przesłanek, władze uznały obecne dochodzenie w tej sprawie za oficjalnie zamknięte - zauważa "NY Post".
Dla 19-letniego Victora Elizade to nie pierwsze spotkanie z wymiarem sprawiedliwości w ostatnim czasie. Z doniesień lokalnego serwisu Riverhead News-Review wynika, że mężczyzna był już notowany w czerwcu bieżącego roku, kiedy to zatrzymano go za prowadzenie pojazdu bez ważnych uprawnień.
Dziennikarzom nie udało się dotychczas skontaktować z 19-latkiem w celu uzyskania komentarza dotyczącego sobotniego incydentu w rezerwacie.