Najważniejsze informacje
- Do wypadku doszło w sobotę 22 sierpnia ok. godz. 3.39 w South Bank, niedaleko Middlesbrough.
- Volkswagen Passat jechał niewłaściwą stroną A66 i zderzył się czołowo z radiowozem.
- Na miejscu zginęli dwaj policjanci Cleveland Police oraz pięć osób podróżujących Passatem.
Siedem osób zginęło w tragicznym wypadku na trasie A66 w północno-wschodniej Anglii. Volkswagen Passat, jadący pod prąd, zderzył się z oznakowanym samochodem policyjnym. Wśród ofiar byli dwaj funkcjonariusze Cleveland Police — 38-letni Tom Clough, były żołnierz i weteran misji w Iraku oraz Afganistanie, i 37-letni Matthew Blades, mąż i ojciec dwóch chłopców. Rodziny policjantów opublikowały wspomnienia po ich śmierci.
Do wypadku doszło w sobotę 22 sierpnia około godziny 3.39 w South Bank, w pobliżu Middlesbrough. Jak poinformowała policja, Volkswagen Passat poruszał się niewłaściwą stroną trasy A66. Z przeciwka nadjeżdżał policyjny samochód, który jechał prawidłowym pasem.
WIDEOZmiany w pensjach medyków. Prezes NFZ wskazuje powód
Doszło do czołowego zderzenia. Na miejscu zginęli wszyscy uczestnicy wypadku — dwóch policjantów oraz pięć osób podróżujących Volkswagenem. Wśród ofiar byli funkcjonariusze: Matthew Blades i PC Tom Clough. Obaj należeli do policji w Cleveland.
Tom Clough miał 38 lat. Zanim został policjantem, służył w brytyjskiej armii. Brał udział w misjach w Iraku i Afganistanie.
Jego byli koledzy wspominali go jako żołnierza i przyjaciela. Rodzina podkreślała natomiast, że przez całe życie był gotowy pomagać innym.
Był naszym bohaterem, miał fantastyczne poczucie humoru. Zawsze reagował, gdy był potrzebny, i był gotowy pomóc każdemu, bez względu na powód - przekazali jego bliscy.
W kolejnym fragmencie wspomnienia rodzina zwróciła uwagę na jego wcześniejszą służbę wojskową i późniejszą pracę w policji.
Z dumą walczył za swój kraj, chcąc uczynić świat lepszym miejscem. Przez całe swoje krótkie życie pozostawał człowiekiem służby publicznej - napisali.
7 osób nie żyje. Tragiczny wypadek w Anglii
Matthew Blades miał 37 lat. Jego żona opublikowała oświadczenie, w którym wspominała go przede wszystkim jako męża, przyjaciela i ojca.
Żadne słowa nie będą odpowiednie, by uczcić pamięć naszego Matta — mojego ukochanego męża, najlepszego przyjaciela i najbardziej oddanego ojca naszych dwóch małych chłopców - przekazała.
W dalszej części oświadczenia napisała, że ich synowie będą dorastać, pamiętając, jakim był ojcem. Podkreśliła również, że największym dziedzictwem jej męża pozostanie miłość, którą dawał swojej rodzinie.
W Volkswagenie Passacie znajdowało się pięć osób. Brytyjska policja podała nazwiska wszystkich ofiar. Zginęli 17-letni Cole Robert Worthy i Theo Rae, 18-letni Makai Saddington oraz dwaj 23-latkowie — Jakub Matusiak i Michael Robert Cahill. Policja poinformowała, że rodziny wszystkich ofiar zostały objęte wsparciem.