Do nietypowego incydentu doszło 24 lipca ubiegłego roku na pokładzie samolotu TUI lecącego z Birmingham do Melbourne. Jak opisuje brytyjski dziennik "The Sun", 30-letnia Sarah Parker, pochodząca z Halifaxu, przyznała się przed sądem do obnażenia się na oczach innych pasażerów.
Kobieta była pod wpływem alkoholu. W trakcie startu zignorowała polecenie pilota, by pozostać na swoim miejscu, i wstała, kierując się do toalety. Nie zatrzymała się jednak na przejściu. Według aktu oskarżenia Parker opuściła szorty i bieliznę, a następnie przykucnęła, odsłaniając swoje intymne części ciała w obecności innych podróżnych.
Teraz Parker stanęła przed sądem w Manchesterze. Przyznała się do zarzutu naruszenia obyczajności publicznej. Zgodziła się również z zarzutami dotyczącymi jej stanu nietrzeźwości na pokładzie oraz niewykonania poleceń pilota. W dokumentach sądowych zachowanie kobiety opisano jako nieprzyzwoite. Wskazano, że obnażyła się "na oczach innych pasażerów".
Kobieta musi jeszcze poczekać na ostateczną decyzję sądu. Ogłoszenie wyroku zostało odroczone do 3 listopada.