Sprawą zajmował się Sąd Najwyższy w szkockim Glasgow. Proces trwał pięć dni. Ławnicy uznali Dotta za winnego obu zarzutów. Gdy odczytywano werdykt, były mistrz świata zakrył twarz dłońmi i pokręcił głową.
Lord Harrower poinformował go, że wymiar kary zostanie ustalony podczas osobnego przesłuchania. Ma ono odbyć się 29 września w Edynburgu. Dott został zatrzymany do czasu rozprawy, podczas której sąd zdecyduje o karze.
Zarzuty dotyczą dwóch ofiar
Jak podaje BBC, w trakcie procesu sąd usłyszał szczegóły dotyczące zachowania Dotta wobec dziewczynki, która w latach 90. była uczennicą szkoły podstawowej. Mężczyzna miał ją niewłaściwie dotykać, a także obnażyć się przed nią. W jednym z opisanych przypadków miał dotykać jej pośladków, gdy niósł ją na plecach. Według zeznań miał również dopuścić się wobec niej innych niewłaściwych zachowań.
Policja po raz pierwszy kontaktowała się z Dottem w sprawie tych zarzutów w 2001 r. Wówczas nie postawiono mu jednak zarzutów. Kobieta złożyła nowe zeznania policji dopiero w 2025 r.
Chłopiec miał być molestowany w domu
Drugi zarzut dotyczył chłopca, którego Dott miał wykorzystywać w latach 2006–2010. Sąd usłyszał, że do jednego z incydentów miało dojść pod prysznicem w domu w South Lanarkshire. Według przedstawionych w sądzie informacji Dott miał później "wynagrodzić" chłopca pieniędzmi, chipsami i napojami gazowanymi.
Mężczyzna, który obecnie jest po dwudziestce, zeznał również, że był kilkukrotnie wykorzystywany w samochodzie. Miał być także niewłaściwie dotykany, gdy Dott grał w pokera online.
Dott wcześniej zaprzeczał zarzutom
Były mistrz świata nie przyznał się do winy. Wcześniej określał kierowane przeciwko niemu oskarżenia jako "obrzydliwe".
W 2006 r. Graeme Dott sięgnął po najważniejsze trofeum w swojej karierze, zdobywając mistrzostwo świata w snookerze w legendarnym Crucible Theatre w Sheffield.
Teraz o jego przyszłości zadecyduje sąd. Dott pozostanie w areszcie do czasu rozprawy wyrokowej zaplanowanej na 29 września w Edynburgu.