Atak gangu przed domem. Wstrząsające sceny w Leeds. 38-latek nie żyje

Policja w Leeds prowadzi śledztwo w sprawie śmierci 38-letniego mężczyzny. Według wstępnych informacji zaatakował go gang składający się z czterech osób uzbrojonych w nieustalone dotąd przedmioty. Do napaści doszło przed jednym z domów w dzielnicy New Wortley. Śledczy próbują ustalić tożsamość napastników - informuje "The Sun".

Wstrząsające doniesienia z Leeds.Wstrząsające doniesienia z Leeds.
Źródło zdjęć: © Getty Images
Mateusz Domański

Zgłoszenie wpłynęło do policji w sobotę, 24 października o godz. 22.23. Wynikało z niego, że na ulicy Hedley Chase mężczyzna jest atakowany przy użyciu broni lub innych niebezpiecznych przedmiotów. Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Ratownicy podjęli próbę udzielenia mu pomocy, ale 38-latek zmarł niedługo później.

Policja West Yorkshire wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa. Teren zdarzenia zabezpieczono, a funkcjonariusze prowadzą czynności, które mają pozwolić odtworzyć przebieg napaści.

Na razie publicznie nie podano nazwiska zmarłego ani nie wyjaśniono, jakimi przedmiotami posługiwali się sprawcy. Informacja o czterech napastnikach pochodzi ze wstępnych ustaleń - śledczy wciąż pracują nad potwierdzeniem ich udziału i identyfikacją.

Z pierwszych relacji wynika, że cztery uzbrojone osoby przez dłuższy czas atakowały ofiarę - przekazał cytowany przez "The Sun" detektyw Dan Bates z zespołu zajmującego się najpoważniejszymi przestępstwami.

Trwają działania służb

Zapewnił, że policja zadysponowała do sprawy znaczne siły. Funkcjonariusze chcą ustalić, co dokładnie wydarzyło się przed domem, i znaleźć osoby odpowiedzialne za śmierć 38-latka.

Według Batesa wszystko wskazuje na to, że był to atak wymierzony w konkretną osobę, a nie przypadkowa napaść. Policja nie ujawniła jednak, skąd bierze się taka ocena ani jaki mógł być motyw sprawców.

Wybrane dla Ciebie