Była gwałcona przez ojca. Zamieściła wpis. Potem zamordowała go 

W Lexington w amerykańskim stanie Karolina Północna 20-letnia Maleigha Allen ma stanąć przed sądem po zabójstwie ojca. Dzień przed śmiercią mężczyzny kobieta opublikowała na Facebooku wpis sugerujący, że w domu dojdzie do zbrodni - podaje "Daily Mail".

Maleigha została aresztowana.Maleigha została aresztowana.
Źródło zdjęć: © Policja
Mateusz Kaluga

Maleigha Allen miała zaatakować ojca nożem 17 kwietnia w domu, w którym oboje mieszkali. Według relacji przytaczanych przez "Daily Mail", niespełna dobę wcześniej na Facebooku zamieściła zdjęcie z komunikatem sugerującym, że dom stanie się miejscem zbrodni.

To będzie miejsce morderstwa, przestańcie wydawać głosy mojego taty - miała napisać Allen.

Znajoma rodziny opisuje, że Maleigha Allen pojawiła się rano tego samego dnia na jej ganku, cała we krwi i z ranami kłutymi m.in. na brzuchu, szyi i nogach. Lanning wezwała numer alarmowy 911. Allen trafiła do szpitala, gdzie została zatrzymana.

W jej relacji funkcjonariusze pytali młodą kobietę o pochodzenie obrażeń. Maleigha miała przyznać, że rany zadał jej ojciec, a potem dodać, że go zabiła. Ten wątek Lanning przytoczyła jako element rozmowy, której była świadkiem.

Na początku tego miesiąca doszło do ponownego zatrzymania. Inny skład ławy przysięgłych zdecydował o postawieniu zarzutu zabójstwa pierwszego stopnia. Maleigha Allen pozostaje w areszcie bez możliwości wyjścia za kaucją i czeka na proces. Według dostępnych informacji nie złożyła jeszcze formalnego oświadczenia o przyznaniu się lub nieprzyznaniu do winy.

Adwokatka Maleighi Allen, Karen Gerber, w rozmowie z The Post zapowiedziała, że obrona będzie podtrzymywać stanowisko o niewinności klientki. Ojciec kobiety w 2019 r. został zatrzymany pod zarzutem kazirodztwa i wielokrotnego gwałtu na córce. Postępowanie umorzono, bo Maleigha wycofała zeznania.

Wybrane dla Ciebie