Gigantyczny przemyt z Tajlandii. Ukryła 51 kg marihuany

45-letnia Amy Jayne Durban przyznała się przed brytyjskim sądem do przemytu ponad 51 kg marihuany. Narkotyki znaleziono w jej walizkach po przylocie z Tajlandii do Wielkiej Brytanii. Wartość przejętego ładunku oszacowano na około 512 tys. funtów. Wyrok w tej sprawie ma zapaść 14 października.

.Gigantyczny przemyt z Tajlandii. Ukryła 51 kg marihuany. Na zdjęciu: Amy Jayne Durban
Źródło zdjęć: © Brytyjska narodowa agencja rządowa ds. ścigania przestępców
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Amy Jayne Durban została zatrzymana 6 lipca na lotnisku Heathrow po przylocie z Bangkoku.
  • W walizkach przewoziła 51,2 kg marihuany; w sądzie przyznała się do przemytu narkotyków klasy B.
  • NCA informuje o silnym wzroście liczby kurierów lotniczych z marihuaną i o nowych działaniach władz w Tajlandii.

Jeszcze przed zatrzymaniem 45-latka opublikowała w mediach społecznościowych wpis, który po ujawnieniu sprawy nabrał zupełnie nowego znaczenia. Jak się okazało, kobieta już wcześniej znajdowała się w zainteresowaniu śledczych z brytyjskiej National Crime Agency (narodowa agencja rządowa ds. ścigania przestępców).

Do zatrzymania doszło 6 lipca po przylocie z Tajlandii na lotnisko Heathrow w Londynie. Funkcjonariusze skontrolowali bagaż 45-latki i znaleźli w walizkach 51,2 kg marihuany. Wartość przejętych narkotyków oszacowano na około 2,56 mln zł.

Kobieta najpierw stanęła przed sądem w Londynie. Następnie podczas rozprawy przyznała się do przemytu narkotyków. Sąd zdecydował, że pozostanie w areszcie. Wyrok w tej sprawie ma zostać ogłoszony 14 października.


WIDEO
"Jestem śmiertelnie chory". Tak mówi o walce z uzależnieniem


Wpis na Facebooku i działania zorganizowanych grup

Kilka dni przed zatrzymaniem 45-latka opublikowała na Facebooku krótki wpis, który po ujawnieniu sprawy zwrócił uwagę śledczych. "Wracam do domu skosić trawę, jeśli wiecie, co mam na myśli" - napisała. Po jej aresztowaniu wielu uznało te słowa za nawiązanie do przewożonej marihuany.

Brytyjska National Crime Agency alarmuje, że w ostatnich latach gwałtownie wzrosła liczba prób przemytu marihuany z Tajlandii do Wielkiej Brytanii. Według śledczych zorganizowane grupy przestępcze werbują Brytyjczyków przez internet. Kuszą ich darmowymi wakacjami i pieniędzmi, a w zamian oczekują przewiezienia narkotyków w bagażu. Po przylocie przesyłkę odbierają już inni członkowie gangu.

Skala problemu jest coraz większa. Z danych wynika, że liczba osób zatrzymanych na lotniskach z marihuaną wzrosła z 142 w 2023 r. do 801 w 2024 r. W 2025 r. takich przypadków było jeszcze więcej, a tylko w pierwszej połowie 2026 r. zatrzymano już około 600 pasażerów.

W odpowiedzi na rosnącą liczbę prób przemytu brytyjskie i tajskie służby rozpoczęły wspólną akcję. Osoby zatrzymane przy próbie wywozu marihuany z Tajlandii muszą liczyć się z wysokimi karami finansowymi - wynoszą one około 680 funtów (około 3,4 tys. zł) za każdy kilogram narkotyków.

To oznacza, że kurier przewożący 26 kg marihuany może dostać grzywnę sięgającą 17 680 funtów, czyli blisko 89 tys. zł. Jeśli jej nie zapłaci, grozi mu nawet dwa lata więzienia w Tajlandii.

Wybrane dla Ciebie