Nie dostaną anonimowości. Nowa decyzja w sprawie Sary Sharif

Koroner odrzucił wniosek o anonimowość dla trzech pracowników rady hrabstwa Surrey, którzy mają zeznawać w sprawie śmierci 10-letniej Sary Sharif. Jak przypomina BBC, córka Polki i Pakistanczyka była przez długi czas maltretowana, a przegląd sprawy ujawnił poważne błędy służb.

Śmierć Sary Sharif. Koroner nie zgodził się na utajnienie danychŚmierć Sary Sharif. Koroner nie zgodził się na utajnienie danych
Źródło zdjęć: © Getty Images, Surrey Police | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Surrey County Council chciała, by media nie mogły podawać danych trzech pracowników podczas przesłuchań.
  • Przeciwko ograniczeniom dla prasy wystąpiły m.in. BBC, Times Media Limited oraz Guardian News & Media Limited.
  • Koroner nakazał wcześniej ujawnienie ponad 24,6 tys. stron dokumentów, a pełny inquest zaplanowano na październik 2027 r.

Decyzja zapadła podczas posiedzenia przygotowawczego w sprawie śmierci Sary Sharif. Dziewczynkę znaleziono martwą w łóżku piętrowym w domu rodzinnym w Woking w hrabstwie Surrey w sierpniu 2023 r. Wniosek o utajnienie danych złożono w imieniu trzech osób, które mają składać zeznania.

Surrey County Council próbowała doprowadzić do tego, by media nie mogły ujawniać tożsamości pracowników podczas właściwego postępowania. Wniosek spotkał się ze sprzeciwem organizacji medialnych, w tym BBC, Times Media Limited i Guardian News & Media Limited.


WIDEO
29-latek wpadł w szał. "Nie było czasu na negocjacje"

Dlaczego Surrey County Council wnioskowała o anonimowość

Reprezentująca Surrey County Council adwokatka Alethea Redfern argumentowała, że "anonimowość ochroni pracowników przed szkodą dla ich zdrowia oraz życia prywatnego i rodzinnego". Wskazywała też na ryzyko, że po ujawnieniu ich tożsamości pracownicy nie będą mogli dalej wykonywać swojej pracy.

Jak informuje BBC, Richard Travers, główny koroner hrabstwa Surrey, nie przyjął tej argumentacji. – Nie jestem przekonany, na podstawie przedstawionych dowodów, że przyznanie anonimowości jest uzasadnione w świetle zasad sprawiedliwości wynikających z common law – powiedział. Zaznaczył, że prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, wynikające z art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, należy wyważyć z gwarantowaną w art. 10 wolnością wypowiedzi oraz zasadą jawności postępowania.

Sprawa Sary Sharif i sygnały z przeszłości

Ojciec Sary, Urfan Sharif, oraz macocha, Beinash Batool, trafili do więzienia na dożywocie w grudniu 2024 r. Minimalny wymiar kary to odpowiednio 40 i 33 lata. Wuj dziewczynki, 31-letni Faisal Malik, usłyszał wyrok 16 lat za spowodowanie lub dopuszczenie do jej śmierci. Sekcja zwłok wykazała dziesiątki obrażeń.

Z wcześniejszego przeglądu sprawy wynikało, że obawy o opiekę pojawiły się już w ciągu tygodnia od narodzin Sary w 2013 r., a rodzice byli znani służbom społecznym od 2010 r. Ustalono też, że pracownicy rady próbowali odwiedzić rodzinę dzień przed zabójstwem, ale pojechali pod zły adres. Przegląd wykazał również, że służby nie rozpoznały zagrożenia przemocą i nie wyjaśniły pochodzenia siniaków. Nie zbadano też właściwie, dlaczego dziewczynka zaczęła nosić hidżab, który zakrywał siniaki. Jak wynika z przeglądu sprawy, pracownicy obawiali się, że dopytywanie o tę kwestię mogłoby zostać uznane za obraźliwe.

Wybrane dla Ciebie