Nocna tragedia. Zwłoki w rejonie szlaku. To młody mężczyzna
Do tragicznego odkrycia doszło na Dębowcu. W nocy z wtorku (12 maja) na środę (13 maja) w rejonie czerwonego szlaku prowadzącego na Szyndzielnię odnaleziono ciało młodego mężczyzny. Miał ranę postrzałową głowy - podało Radio Bielsko.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Foremniakowski
Tragiczne zdarzenie w rozmowie z rozgłośnią potwierdziła rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej prok. Małgorzata Moś-Brachowska.
Zwłoki zostały ujawnione na stoku Dębowca w rejonie czerwonego szlaku na Szyndzielnię, z widoczną raną postrzałową. Obok ciała zabezpieczono broń czarnoprochową i plecak z oprzyrządowaniem - poinformowała prokurator.
Wstępne ustalenia prokuratury wskazują na to, że najbardziej prawdopodobny jest wątek samobójczy. Śledczy będą szczegółowo wyjaśniać okoliczności śmierci 30-letniego mężczyzny.
Zaczęło się od awantury
Redakcja Radia Bielsko ustaliła, że jeszcze we wtorek (12 maja) rodzina zmarłego mężczyzny poinformowała służby o awanturze domowej.
Po jej zakończeniu 30-latek miał opuścić miejsce zamieszkania, a okoliczności wskazywały, że jego życiu może grozić niebezpieczeństwo. Rozpoczęto poszukiwania, jednak mężczyzny nie udało się odnaleźć na czas - podkreślono.