Piekło w pociągu. Syryjczyk uniknie więzienia. Wyrok w Niemczech

21-letni Mohamad A., który zaatakował pasażerów pociągu, pozostanie w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. W poniedziałek Sąd Krajowy w Ratyzbonie orzekł, że w chwili popełnienia czynu sprawca był niepoczytalny z powodu choroby psychicznej. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny - informuje "Bild".

Horror w Austrii.Horror w Niemczech.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Bild, den-belitsky
Mateusz Domański

21-letni Syryjczyk, którego wniosek o azyl w Austrii został wcześniej odrzucony, odpowiadał przed sądem m.in. za usiłowanie zabójstwa oraz uszkodzenie ciała. Do ataku doszło 3 lipca 2025 roku w pociągu ICE 91 relacji Hamburg – Wiedeń. Prowadząca sprawę sędzia podkreśliła, że fakt, iż nikt nie zginął w tym zdarzeniu, był "czystym przypadkiem".

Z uwagi na to, że ze strony Mohamada A. nadal płynie poważne zagrożenie popełnienia kolejnych ciężkich przestępstw, sąd nakazał jego bezterminowe umieszczenie w szpitalu psychiatrycznym - zaznacza "Bild".

Zgodnie z rekonstrukcją zdarzeń przedstawioną przed sądem, Mohamad A. najpierw zwrócił uwagę na 25-letniego rodaka, który podróżował ze swoją 52-letnią matką oraz rodzeństwem (w wieku 10 i 20 lat). Na wysokości bawarskiej miejscowości Straßkirchen, oskarżony zaczął wpatrywać się w 25-latka z "wrogim wyrazem twarzy", a następnie ruszył przez przedział z siekierą i młotkiem w dłoniach.

Później napastnik skierował się w stronę syryjskiej rodziny, uderzając 52-letnią matkę dwukrotnie w głowę - kobieta również doznała pęknięcia czaszki. Jej 25-letniemu synowi udało się jednak obezwładnić Mohamada A. Wyrwał mu siekierę i uderzył go nią w ramach obrony koniecznej, ciężko raniąc napastnika.

"Przepraszam"

Podczas procesu na sali sądowej odtworzono nagranie z wezwania pomocy przez 29-letniego pasażera. Wyraźnie poruszyło to oskarżonego, który zwrócił się do poszkodowanego słowami: "przepraszam za to, co się stało".

W uzasadnieniu wyroku sędzia odniosła się do trudnej przeszłości oskarżonego. Mohamad A. przybył do Austrii jako małoletni bez opieki. Podczas swojej trzyletniej ucieczki przez Turcję i Grecję zachorował na schizofrenię.

W momencie ataku czuł się zagrożony i żył w urojonym przekonaniu, że działa w obronie własnej. Również zakup narzędzi tuż przed podróżą pociągiem wynikał z jego nasilającej się paranoi. Sąd wyraźnie podkreślił, że czyn ten nie miał żadnego podłoża politycznego.

Wybrane dla Ciebie