Do zdarzenia miało dojść 19 lipca podczas rejsu z Malty do Nantes. Jak opisuje "The Sun", 22-latka jeszcze przed startem skarżyła się na silny ból głowy. Niedługo po poderwaniu się samolotu miała zasłabnąć.
Kobieta osunęła się najpierw na rozłożony stolik przy fotelu, a następnie na ramię innego pasażera. Gdy odzyskiwała świadomość, miała zauważyć, że siedzący obok 39-latek całuje ją w szyję.
Według relacji poszkodowanej, mężczyzna miał potem kontynuować napaść. Miał dotykać jej piersi, a kobieta zdołała się odsunąć dopiero wtedy, gdy sięgnął ręką pod jej szorty i dotknął bielizny.
Po wylądowaniu w Nantes 22-latka opowiedziała rodzinie o tym, co - jak twierdzi - wydarzyło się na pokładzie. Następnie zawiadomiła francuską policję - podaje "The Sun".
Zgromadzili materiał DNA
Śledczy zabezpieczyli odzież kobiety, a także skierowali ją na badania do jednostki medycyny sądowej Szpitala Uniwersyteckiego w Nantes. Według prokuratury zgromadzony materiał DNA ma łączyć 39-latka ze sprawą.
Mężczyzna został zatrzymany 31 sierpnia na lotnisku w Nantes, a w środę usłyszał zarzut napaści seksualnej na osobę bezbronną. Media podają, że jest osobą w kryzysie bezdomności i decyzją sądu został tymczasowo aresztowany.
Podejrzany zaprzecza oskarżeniom. Nie był wcześniej notowany. Przed rozpoczęciem procesu ma przejść ocenę psychiatryczną. Rozprawę wyznaczono na 28 października.