Do zdarzenia miało dojść 20 maja 2025 roku w Salzburgu. Młoda kobieta, która korzystała wcześniej z usług masażysty, zgłosiła, że podczas wizyty 54-latek przekroczył granice i dopuścił się napaści seksualnej - donosi austriacki dziennik "Krone".
Prokuratura postawiła mu poważne zarzuty, w tym usiłowania gwałtu, naruszenia wolności seksualnej, wykorzystania relacji zależności oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Klientka od czasu zdarzenia miała cierpieć na zaburzenia adaptacyjne, co potwierdziła biegła.
Mężczyzna, który od 24 lat mieszka w Austrii, utrzymywał przed sądem, że nie dopuścił się zarzucanych czynów. Twierdził, że kobieta mogła "sobie to wyśnić".
54-latek skazany w Austrii
"Krone" podaje, że sąd nie podzielił jednak jego stanowiska. 54-latek został skazany za naruszenie wolności seksualnej, molestowanie seksualne oraz ciężkie uszkodzenie ciała związane z psychicznymi konsekwencjami dla pokrzywdzonej.
Sąd nie uznał go natomiast za winnego usiłowania gwałtu. Kluczowe było ustalenie, że oskarżony sam przerwał swoje działanie. W świetle austriackiego prawa zostało to potraktowane jako dobrowolne odstąpienie od popełnienia tego przestępstwa.
Masażysta otrzymał karę ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu oraz grzywnę w wysokości 960 euro. Ma także zapłacić kobiecie 6 tys. euro zadośćuczynienia. Wyrok został przez niego zaakceptowany na sali sądowej i jest prawomocny.