Przez 18 miesięcy truł koleżankę z pracy. Nagranie ujawniło przerażającą prawdę

Kalifornijski inżynier chemik David Xu przez niemal półtora roku miał dodawać toksyczny kadm do jedzenia i wody swojej współpracowniczki Rong Yuan. Jak informuje "New York Post", kobieta zmagała się z poważnymi problemami zdrowotnymi, a sprawca sugerował, że za jej dolegliwości może odpowiadać pleśń w biurze. Prawda wyszła na jaw dzięki ukrytej kamerze.

Przez 18 miesięcy truł koleżankę z pracy. Został złapany na gorącym uczynku.Przez 18 miesięcy truł koleżankę z pracy. Został złapany na gorącym uczynku.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Berkeley Police Department, JasonDoiy
Karol Osiński

David Xu, metalurg pracujący w firmie Berkeley Engineering and Research, przez około 18 miesięcy, między 2017 a 2019 rokiem, miał zatruwać jedzenie i wodę Rong Yuan. Wykorzystywał do tego kadm, czyli toksyczny metal ciężki.

Ukryta kamera nagrała, jak truł współpracowniczkę

Kobieta cierpiała z powodu wyniszczających objawów, wielokrotnie trafiała do szpitala i obawiała się, że może być śmiertelnie chora. Xu miał jednak zachowywać pozory troski i odwracać uwagę od prawdziwej przyczyny jej problemów.

Przełom nastąpił na początku 2019 r. Yuan zainstalowała ukrytą kamerę przy swoim biurku. Nagranie zarejestrowało Xu podczas manipulowania jej butelką z wodą. Materiał stał się kluczowym dowodem w sprawie.

Podejrzewała poważną chorobę. On obwiniał pleśń w biurze

Jak opisał "The San Francisco Standard", 27 listopada 2018 r. Yuan napisała do współpracowników, że zmaga się z silnymi wymiotami i musi wziąć dzień wolnego. Xu odpowiedział w sposób, który w świetle późniejszych ustaleń nabrał szczególnie niepokojącego znaczenia.

"Powinnaś pracować z domu, dopóki nie poczujesz się lepiej. Nie ma powodu, żeby się spieszyć." – napisał. Dodał również: "Myślę, że w BEAR jest pleśń."

W ten sposób miał sugerować, że źródłem dolegliwości kobiety są warunki panujące w miejscu pracy, a nie substancja, którą sam rzekomo dodawał do jej napojów i jedzenia.

Yuan opowiedziała później "The San Francisco Standard" o swojej reakcji na nagranie, które po raz pierwszy obejrzała już po odkryciu prawdy.

"Krew mi zastygła w żyłach. Prawie umarłam. Tyle razy byłam tak blisko śmierci. Nie mogę mu tego darować" – powiedziała.

Inżynier został aresztowany. Ucierpieli także rodzice kobiety

Nagranie doprowadziło do aresztowania Xu w marcu 2019 r. Początkowo mężczyźnie postawiono zarzuty usiłowania zabójstwa i otrucia. Toksyczna substancja miała zaszkodzić nie tylko Yuan, lecz także jej rodzicom, którzy nieświadomie wypili skażoną wodę.

Po zatrzymaniu Xu wyszedł na wolność po wpłaceniu kaucji w wysokości 2 mln dolarów. Później wielokrotnie zmieniano warunki jego aresztu domowego, aż ostatecznie zniesiono ograniczenia dotyczące podróżowania – informował "The San Francisco Standard".

Sprawa przybrała inny obrót pod koniec 2023 r. W ramach porozumienia z prokuraturą, zawartego za kadencji byłej prokuratorki okręgu Alameda Pameli Price, zarzuty usiłowania zabójstwa zostały wycofane.

Xu przyznał się do odpowiedzialności w formie no contest za jeden zarzut otrucia będący przestępstwem kwalifikowanym jako felony. Oznacza to, że nie zakwestionował zarzutu, ale nie złożył formalnego przyznania się do winy. Otrzymał dwa lata nadzoru kuratorskiego w ramach okresu próby, a na poczet kary zaliczono mu zaledwie jeden dzień spędzony w areszcie.

Poszkodowana domagała się prawie pół miliona dolarów

Rong Yuan starała się o niemal 500 tys. dolarów odszkodowania. Ostatecznie Xu został jednak zobowiązany do zapłaty 7058 dolarów.

Mężczyzna zakończył okres próby w marcu tego roku. Obecnie zwraca się do sądu o formalne uchylenie skazania na podstawie kalifornijskich przepisów dotyczących zatarcia skazania.

Zgodnie z prawem obowiązującym w Kalifornii sędziowie muszą uwzględnić wniosek o usunięcie skazania z rejestru, jeśli skazany spełnił wszystkie warunki okresu próby.

Wybrane dla Ciebie