Śmierć 8-letniego Fabiana w Niemczech. Zaskakujące zachowanie ojca
W Sądzie Okręgowym w Rostocku w Niemczech trwa proces o zabójstwo 8-letniego Fabiana z Gustrow, który zginął od sześciu ran kłutych. Jak podaje "Fakt", na sali rozpraw padały krótkie odpowiedzi ojca i prowokacyjne uwagi oskarżonej 30-letniej Giny H.
Najważniejsze informacje
- Proces dotyczy zabójstwa 8-letniego Fabiana. Prokuratura zarzuca Ginie H. zadanie dziecku sześciu ran kłutych.
- Na rozprawie zeznawał ojciec chłopca Matthias R., który odpowiadał krótko i wycofał część wcześniejszych twierdzeń.
- Sędzia podkreślał wagę zeznań ojca, a wątek przemocy i relacji w związku wracał w pytaniach i ripostach.
Na sali rozpraw nr 2.002 w Rostocku atmosfera była bardzo napięta. Emocje mieszały się z chłodnymi, krótkimi odpowiedziami uczestników procesu. Jak podaje "Fakt", matka chłopca płakała, a ojciec Fabiana składał zeznania w sposób zdystansowany i powściągliwy. Z kolei zachowanie oskarżonej oraz innych uczestników procesu wywoływało wyraźne zaskoczenie i konsternację.
Z aktu oskarżenia wynika, że Gina H. miała 10 października 2025 roku zabić 8-letniego Fabiana, zadając mu sześć ran kłutych w górną część ciała. Prokuratura uważa, że motywem mogła być złość po rozstaniu oraz strach przed utratą dotychczasowego życia.
Fabian został wtedy w mieszkaniu, bo źle się czuł. Gdy matka wróciła z pracy, drzwi były zamknięte na klucz, ale chłopca nie było. Po czterech dniach policja poinformowała ją, że Fabian nie żyje, a ciało znaleziono przy stawie w pobliżu Klein Upahl, 15 km na południe od Gustrow - informował portal ndr.de.
Eksperymentalna kawiarnia. Tam szefem jest sztuczna inteligencja
W trakcie zeznań matka chłopca wracała do tego, jak szukała syna i czekała na informacje. W sądzie padły też słowa o jej relacji z dzieckiem. - Mogę tylko powiedzieć, że byłam z niego niesamowicie dumna - mówiła matka Fabiana, po czym próbowała zwrócić się bezpośrednio do oskarżonej, ale sędzia przerwał tę część wypowiedzi.
Ojciec chłopca, 35-letni Matthias R., wszedł na salę rozpraw o 14:21 i spokojnie zajął miejsce. Oskarżona miała się do niego uśmiechnąć. Według relacji, ich związek trwał prawie cztery lata. Para mieszkała razem z siedmioletnim synem mężczyzny i prowadziła na co dzień pozornie zwyczajne życie rodzinne.
Krótkie odpowiedzi ojca i nagła zmiana wersji
Sędzia Holger Schutt zwracał uwagę na znaczenie jego zeznań: - Mamy wiele pytań i mamy nadzieję, że pomoże nam pan wyjaśnić, co stało się z pańskim synem. Chcemy po prostu poznać prawdę. Jest pan bardzo, bardzo ważny. Pańskie zeznania są bardzo, bardzo ważne - mówił.
Z relacji z rozprawy wynika, że ojciec Fabiana często odpowiadał na pytania jedynie słowami: "nie wiem". W trakcie procesu miał również niespodziewanie wycofać część swoich wcześniejszych zeznań złożonych policji.
Dotyczyły one m.in. kwestii zazdrości w związku. Mężczyzna tłumaczył przed sądem, że mogło dojść do nieporozumień, a jego zachowanie oraz pytania partnerki uważał za normalne i niebudzące niepokoju.
W trakcie rozprawy wrócił wątek wcześniejszych kłótni w związku. Sędzia pytał, czy dochodziło do innych form przemocy. Oskarżona odpowiedziała krótko: "Nie. Tylko w sypialni, jeśli rozumiesz, o co mi chodzi". Sędzia zaznaczył jednak, że nie rozumie takiego tłumaczenia i podkreślił, że nie można tego bagatelizować, ponieważ kluczowe jest to, co stało się z Fabianem.
W końcowej części zeznań Matthias R. mówił także o swoich podejrzeniach dotyczących sprawcy. Stwierdził, że nie zna nikogo, kogo mógłby bezpośrednio oskarżyć, ale ma przeczucie, że mogła w to być zamieszana jeszcze inna osoba.