Straszna śmierć Pawła. Był nauczycielem. Poruszające słowa
Zespołu Szkół, CKU w Gronowie (woj. kujawsko-pomorskie) opublikował poruszające pożegnanie współpracownika Pawła Pacholca. Mężczyzna zginął w wypadku samochodowym. "Pawcio był człowiekiem pełnym radości, pasji i optymizmu" - podkreślono.
38-letni Paweł stracił życie 6 marca (piątek). Wówczas w miejscowości Szarnoś, niedaleko Grudziądza, samochód osobowy czołowo uderzył w drzewo. Kierowca poniósł śmierć na miejscu.
Po odejściu Pacholca szkoła w Gronowie pogrążyła się w żałobie. "Z nieopisanym smutkiem i żalem przyjęliśmy wiadomość o tragicznej śmierci naszego kolegi, współpracownika i Kierownika Warsztatów szkolnych Pawła Pacholca. Każdego dnia witaliśmy się uściskiem dłoni i uśmiechem" - napisano na Facebooku.
Poranna kawa, rozmowy, podział zadań, gwar i wrzawa. Na pierwszym planie zawsze była pogoda, bo od tego zależała nasza warsztatowa praca. Dziś czujemy się, jakby chmury zasłoniły nam jasne, błękitne niebo, jakby nadszedł grad i zabrał radość z budzącej się wiosny…
Pawcio był człowiekiem pełnym radości, pasji i optymizmu. Kochał rolnictwo, dzielił się swoją wiedzą z najwyższą starannością, był wspaniałym, cierpliwym nauczycielem. Mimo młodego wieku, miał ogromne doświadczenie pedagogiczne, dzięki czemu zyskał szacunek i sympatię uczniów - czytamy.
"Żegnamy pogodnego i łagodnego człowieka"
Podkreślono, że Paweł Pacholec był pogodną osobą.
Dziś żegnamy pogodnego i łagodnego Człowieka. Nauczyciela, który zostawił dobro w swoich uczniach, Kolegę, którego życzliwość zapamiętamy na zawsze, a echo jego radosnego "Hejo!" będzie się jeszcze długo niosło na warsztatowych korytarzach - podsumowano.
Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się dnia 13.03.2026 (piątek) o godz. 10:00 modlitwą różańcową w kościele pw. św. Mikołaja w Gronowie. Msza św. żałobna odprawiona zostanie o godz. 10:30. Po mszy świętej pogrzeb odbędzie się na miejscowym cmentarzu parafialnym.