Rozprawa przed starszymi sędziami ma potrwać dwa dni i rozpocznie się 1 lipca. Wcześniej premier Wielkiej Brytanii Sir Keir Starmer określił sprawę jako "niepokojącą" i poinformował, że zostanie ona skierowana do ponownej oceny.
Do sprawy odniósł się również prokurator generalny lord Hermer, który – jak podaje BBC – stwierdził, że Wielka Brytania mierzy się obecnie z "epidemią przemocy wobec kobiet i dziewcząt". Podkreślił także odwagę obu nastolatek, które zdecydowały się zgłosić przestępstwa.
Dlaczego wyroki wzbudziły kontrowersje?
Jak podaje BBC, dwóch chłopców, którzy w chwili popełnienia czynów mieli po 14 lat, zostało skazanych przez Sąd Koronny w Southampton na środki wychowawcze zamiast pozbawienia wolności. Sędzia Nicholas Rowland tłumaczył, że przy wymierzaniu kary wobec nieletnich należy kierować się zasadą, zgodnie z którą umieszczenie dziecka pod opieką lub izolacją powinno być traktowane jako rozwiązanie ostateczne.
W uzasadnieniu – cytowanym przez BBC – wskazywał, że znaczenie ma nie tylko wiek metrykalny sprawców, ale również ich rozwój emocjonalny i neurologiczny oraz zdolność rozumienia skutków własnych działań. Sędzia podkreślał także cele brytyjskiego systemu sprawiedliwości wobec nieletnich – zapobieganie dalszym przestępstwom i uwzględnianie dobra dziecka.
Jakie wyroki usłyszeli nastolatkowie?
Pierwszy z 15-latków otrzymał trzyletni wyrok w systemie resocjalizacji dla nieletnich – bez pozbawienia wolności, ale pod intensywnym nadzorem przez pierwsze pół roku. Odpowiadał za gwałt na obu dziewczynkach oraz dwa przestępstwa związane z nieprzyzwoitymi materiałami.
Drugi 15-latek usłyszał analogiczny wyrok za trzy zarzuty gwałtu oraz cztery zarzuty związane z utrwalaniem i przechowywaniem nagrań. Trzeci chłopiec – obecnie 14-letni – został skazany na 18 miesięcy programu rehabilitacyjnego dla nieletnich za udział w drugim ataku oraz przestępstwo dotyczące nieprzyzwoitego zdjęcia.
Dwa ataki i nagrania publikowane w sieci
Jak podaje BBC, pierwsza z poszkodowanych miała 15 lat. Dziewczynka przyjechała na spotkanie z jednym z chłopców po wcześniejszym kontakcie przez komunikator Snapchat i – jak relacjonowano w sądzie – traktowała je jako pierwszą randkę.
Do napaści doszło w przejściu podziemnym nad rzeką Avon w miejscowości Fordingbridge. Według ustaleń prokuratury podczas spotkania pojawili się również inni chłopcy. Nagrania z ataku zostały później rozpowszechnione w mediach społecznościowych, a poszkodowana otrzymywała obraźliwe wiadomości.
Druga dziewczynka miała 14 lat. Jak podaje BBC, do ataku doszło po spotkaniu na terenie rekreacyjnym w Fordingbridge i przeniesieniu się na pobliskie pole.
Ofiary mówiły o skutkach przemocy
Podczas postępowania przedstawiono oświadczenie jednej z dziewczynek dotyczące skutków napaści. Jak podaje BBC, poszkodowana opisywała nawracające wspomnienia i trudności po zdarzeniu. W sądzie odczytano jej relację dotyczącą długotrwałych konsekwencji psychicznych. Sprawcy pozostają anonimowi ze względu na wiek i brytyjskie przepisy chroniące nieletnich. Teraz ostateczna ocena wymierzonych kar będzie należała do Sądu Apelacyjnego.