Przyłapani na Bali. Parę poniosło. Oto tłumaczenia mężczyzny

27-letni Australijczyk, który po głośnym incydencie na Bali został deportowany z Indonezji, złożył wyjaśnienia policji. Twierdził, że wcześniej pił alkohol, kobietę poznał tego samego wieczoru, a o zakazie publicznego uprawiania seksu nic nie wiedział.

Kochali się publicznie. Dotkliwa kara dla Australijczyka.Kochali się publicznie. Dotkliwa kara dla Australijczyka.
Źródło zdjęć: © X
Mateusz Domański

Sprawa Billy'ego Aspinalla odbiła się szerokim echem. Monitoring uchwycił jego miłosne uniesienia w ogródku jednego z mieszkańców Bali. Australijczyk został następnie deportowany, a ponadto indonezyjskie władze objęły go 10-letnim zakazem wjazdu do kraju.

Teraz indonezyjski portal detikNews opisuje wyjaśnienia, które 27-latek złożył po zatrzymaniu. Z ustaleń policji wynika, że mężczyzna wcześniej spożywał alkohol, a jego zachowanie miało być spontaniczne.

Australijczyk przekazał funkcjonariuszom, że kobietę widoczną z nim na nagraniu poznał tego samego wieczoru w jednym z lokali rozrywkowych w rejonie Berawa. Według portalu detikBali oboje mieli być pod wpływem alkoholu.

Dopiero się poznali. Mężczyzna twierdził również, że nie wiedział, iż odbywanie stosunku seksualnego w miejscu publicznym jest zabronione - przekazał przedstawiciel miejscowej policji Azarul Ahmad.

Powiedział, że nie pamięta, skąd pochodziła

To jednak nie wszystko. Aspinall miał później przyznać, że nie pamięta ani nazwiska kobiety, ani nawet kraju, z którego pochodziła.

Indonezyjskie służby próbowały ustalić jej tożsamość na podstawie obrazu z monitoringu, ale nie były nawet w stanie potwierdzić, czy była cudzoziemką, czy obywatelką Indonezji.

Z informacji detikNews wynika również, że 27-latek pracuje w Australii jako technik. Policja zakwalifikowała zdarzenie jako nieobyczajny wybryk w miejscu publicznym. Za taki wybryk przepisy przewidują maksymalnie rok więzienia lub grzywnę do 10 mln rupii.

Właściciel posesji, przy której doszło do zdarzenia, nie chciał kontynuowania sprawy na drodze karnej i miał opowiedzieć się za deportacją turysty. Ostatecznie Aspinall został wydalony z Indonezji.

Wybrane dla Ciebie