Lolita Visa mieszkała w Halifax w hrabstwie West Yorkshire. W dniach poprzedzających śmierć pojechała odwiedzić ojca w Manchesterze, a następnie udała się do Liverpoolu. Później przesłała ojcu zdjęcie z Llandudno w północnej Walii.
Ostatni taki kontakt miał miejsce 22 sierpnia. Zaniepokojona rodzina zgłosiła jej zaginięcie policji w West Yorkshire. Trzy dni później funkcjonariusze skontaktowali się w tej sprawie z policją w północnej Walii.
Następnego dnia jedna z osób zauważyła ciało unoszące się w wodzie u wybrzeży Llandudno i zawiadomiła straż przybrzeżną. 32-latka została wyciągnięta z morza przez ratowników. Do tragedii doszło około 180 km od jej domu.
Nie ujawniono przyczyny śmierci
Jak informuje "The Sun", podczas postępowania przed koronerem przekazano, że sekcja zwłok wykazała obrażenia zgodne z dłuższym przebywaniem ciała w wodzie. Nie podano jednak ostatecznej przyczyny śmierci. Postępowanie zostało odroczone, a termin kolejnego posiedzenia nie został jeszcze wyznaczony.
Lolita Visa pracowała jako specjalista ds. cyfrowych zasobów medialnych w Channel 4. Wcześniej była związana także z platformą DAZN. Jej bliscy uruchomili zbiórkę na pokrycie kosztów pogrzebu i przewiezienie ciała na Łotwę, skąd pochodziła.
Rodzina wspomina ją jako pogodną, pełną energii osobę, która uwielbiała podróże i chętnie dzieliła się opowieściami z odwiedzanych miejsc.