Do zdarzenia doszło 4 lipca 2024 roku w okolicy stacji Liverpool Street w Londynie. Belasri podszedł do grupy nastolatków i zaproponował, że kupi im alkohol. Następnie miał powiedzieć 16-latce, że jest "piękna", po czym dotknął jej piersi przez ubranie.
Kiedy dziewczyna powiedziała mu, że nie jest nim zainteresowana, mężczyzna miał kierować wobec jej znajomych kolejne komentarze o charakterze seksualnym.
Według akt zaoferował również zakup e-papierosów w zamian za seks oralny w alejce w pobliżu stacji. Jedna z osób z grupy poszła na komisariat i zaalarmowała policję. Belasri został zatrzymany.
Jak opisuje "Daily Mail", ława przysięgłych w Southwark Crown Court uznała 41-latka za winnego napaści seksualnej i dotykania o charakterze seksualnym. Sąd wymierzył mu karę dwóch lat więzienia, ale zawiesił jej wykonanie na dwa lata.
"Uznałeś, że to wykorzystasz"
Sędzia podkreślił, że Belasri wykorzystał fakt, iż nastolatka była pijana. - Zdałeś sobie sprawę, że była pijana i młoda, i uznałeś, że to wykorzystasz - powiedział podczas ogłaszania wyroku. Zwrócił też uwagę, że wydarzenia wciąż mają wpływ na życie pokrzywdzonej.
41-latek otrzymał ponadto zakaz zbliżania się do dziewcząt poniżej 18. roku życia w miejscach publicznych przez 10 lat, z wyjątkami dotyczącymi pracy i sytuacji nagłych.
Na taki sam okres został wpisany do rejestru przestępców seksualnych. Ma również przejść program terapeutyczny i zajęcia resocjalizacyjne.
Belasri miał wcześniej pięć wyroków, m.in. za kradzież i zniszczenie mienia. Jego prawo pobytu w Wielkiej Brytanii wygasło w 2017 roku, a próba jego przedłużenia zakończyła się niepowodzeniem. Policja poinformowała po wyroku, że analizuje decyzję sądu.