Jak poinformował prokurator Mariusz Marciniak z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, 2 września na miejscu zabójstwa przeprowadzono eksperyment procesowy polegający na odtworzeniu przebiegu tragicznych wydarzeń. Czynność trwała około dwóch godzin i odbyła się pod kierunkiem prokuratora.
Michał S. uczestniczył w niej w obecności swojego obrońcy oraz pełnomocników rodziny Izy Strzałkowskiej. Kilka dni wcześniej, 19 sierpnia, podejrzany został po raz czwarty szczegółowo przesłuchany. Przesłuchanie trwało ponad sześć godzin i było rejestrowane audiowizualnie.
Zabójstwo Izy Strzałkowskiej. Policja przesłuchuje świadków i zabezpiecza dowody
Śledczy nadal wykonują kolejne czynności. Funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku przesłuchują osoby związane z podejrzanym oraz analizują przedmioty zabezpieczone podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania.
Zebrane materiały mają być wykorzystane przed powołaniem biegłych. Ich zadaniem będzie m.in. wydanie opinii dotyczącej poczytalności Michała S. w chwili popełnienia czynu. Z uwagi na zarzut dotyczący przestępstwa o charakterze seksualnym biegli mają również ocenić jego preferencje seksualne.
Prokuratura nie ujawnia treści zeznań świadków ani wyjaśnień podejrzanego. Potwierdza jednak, że Michał S. konsekwentnie przyznaje się do zaatakowania Izy Strzałkowskiej i pozbawienia jej życia.
Michał S. pozostaje w tymczasowym areszcie. Sąd Okręgowy w Gdańsku 2 września 2026 r. rozpatrzył zażalenie jego obrońcy, jednak nie uwzględnił środka odwoławczego. Tym samym areszt został utrzymany.
Zabójstwo Izy Strzałkowskiej wyjaśniono po 15 latach
Do zabójstwa 13-letniej Izy Strzałkowskiej doszło w 2011 r. Sprawa przez lata pozostawała niewyjaśniona. Przełom nastąpił dzięki działaniom policyjnego Archiwum X i Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.
Zatrzymano 37-letniego Michała S., którego profil DNA odpowiada śladom zabezpieczonym w 2011 r. na ciele dziewczynki. Kluczowe znaczenie miało nowe badanie z zakresu genealogii genetycznej, przeprowadzone po raz pierwszy w Polsce.