Do tragedii doszło w rejonie Strawberry Lane w Great Wyrley w hrabstwie Staffordshire. Jak podaje "The Sun", służby ratunkowe zostały wezwane na miejsce około godz. 8:45 - po zgłoszeniu dotyczącym dziecka, u którego doszło do zatrzymania krążenia.
Na miejsce skierowano m.in. śmigłowiec ratunkowy. Mimo podjętych działań ratownicy stwierdzili zgon trzymiesięcznej dziewczynki. Teren wokół pobliskiego jeziora wędkarskiego został zabezpieczony, a policja rozpoczęła ustalanie dokładnego przebiegu zdarzeń.
Z informacji przekazanych przez policję wynika, że rodzina dziecka miała biwakować w tej okolicy. Funkcjonariusze podkreślają jednak, że postępowanie znajduje się na wczesnym etapie, a okoliczności śmierci niemowlęcia nie zostały jeszcze wyjaśnione.
Na tym etapie śmierć jest traktowana jako niewyjaśniona - przekazała inspektor Katie Gregory, cytowana przez "The Sun".
Trwają czynności służb
Funkcjonariusze nadal prowadzą czynności na miejscu i próbują ustalić, co dokładnie wydarzyło się przed śmiercią dziewczynki.
Jak opisuje "The Sun", zdjęcia z drona pokazują w pobliżu jeziora co najmniej cztery namioty oraz krzesła kempingowe ustawione przy stanowiskach wędkarskich. Śledczy nie ujawnili na razie dodatkowych szczegółów dotyczących rodziny ani możliwej przyczyny tragedii.
Lokalne władze zaapelowały, by nie spekulować na temat sprawy do czasu zakończenia pierwszych czynności. Radny Robert Duncan podkreślił, że służbom należy umożliwić spokojne prowadzenie działań, a rodzinie zapewnić prywatność w obliczu tragedii.