11 gwałtów i dożywocie. Teraz policja odkryła 7 kolejnych kobiet. Student oskarżony

Zhenhao Zou odsiaduje karę dożywotniego więzienia za gwałty na kobietach w Londynie i Chinach. Brytyjska policja poinformowała właśnie o kolejnym przełomie w sprawie. Do prokuratury trafiły materiały dotyczące siedmiu następnych kobiet.

.11 gwałtów i dożywocie. Teraz policja odkryła 7 kolejnych kobiet. Student oskarżony
Źródło zdjęć: © Policja
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Zhenhao Zou może mieć postawione nowe zarzuty.
  • Po apelu śledczych zgłosiło się pięć kobiet, które twierdzą, że padły ofiarą kolejnych przestępstw seksualnych.
  • Równolegle trwają osobne czynności dotyczące zarzutów związanych z kobietami w Chinach.

Sprawa Zhenhao Zou ponownie znalazła się w centrum zainteresowania brytyjskich śledczych. Jak informuje "Daily Mail", chiński student został już skazany na dożywotnie więzienie za serię przestępstw seksualnych, ale po jego procesie policja nadal otrzymywała nowe zgłoszenia.

Jak poinformowali śledczy, materiały dotyczące siedmiu kolejnych kobiet zostały przekazane brytyjskiej prokuraturze. To ona zdecyduje teraz, czy zgromadzone dowody pozwalają na postawienie mężczyźnie kolejnych zarzutów.

Wcześniej sąd uznał Zou za winnego 28 przestępstw, w tym 11 gwałtów na 10 kobietach. Na jego koncie znalazły się także zarzuty dotyczące m.in. podglądania kobiet i bezprawnego pozbawienia wolności. Sprawy dotyczyły wydarzeń w Londynie i Chinach.


WIDEO
Zadzwonił do nieznajomego. Dziś ma biznes wart miliardy złotych


Po apelu policji do kolejnych pokrzywdzonych zgłosiło się pięć kobiet, które opowiedziały o swoich podejrzeniach dotyczących przestępstw seksualnych. Londyńscy detektywi przekazali zebrane materiały do Crown Prosecution Service (CPS), czyli brytyjskiej instytucji decydującej o wniesieniu oskarżenia. Teraz prokuratorzy ocenią, czy przeciwko Zou powinny zostać postawione kolejne zarzuty.

Policja poinformowała, że w przekazanym pakiecie znajdują się dowody dotyczące kilku kolejnych podejrzewanych przestępstw. Wśród nich jest gwałt oraz podanie substancji mającej doprowadzić do popełnienia przestępstwa seksualnego. O tym, czy sprawa zakończy się kolejnymi zarzutami, zdecyduje teraz CPS.

Detektyw Angela Craggs, która kieruje zespołem prowadzącym sprawę, podziękowała kobietom, które zgłosiły się po policyjnym apelu.

Chciałabym podziękować kobietom, które zgłosiły się i porozmawiały z naszymi funkcjonariuszami od czasu naszego apelu. Wiemy, jak trudno jest zgłaszać przestępstwa tego rodzaju, a każda kobieta, która się z nami skontaktowała, wykazała się dużą odwagą - powiedziała.

Craggs zaznaczyła też, że przekazanie materiałów dowodowych jest istotnym krokiem w śledztwie.

Przekazanie tego pakietu dowodów to ważny etap w naszym dochodzeniu. Czekając na decyzję prokuratury w sprawie zarzutów dotyczących kobiet w Wielkiej Brytanii, nadal prowadzimy czynności - dodała.

Zou miał wykorzystywać środki odurzające, by obezwładniać ofiary, a następnie dopuszczać się gwałtów. Śledczy wskazywali, że szukał kobiet m.in. przez media społecznościowe i portale randkowe, a spotkania organizował często z innymi studentkami z Londynu.

W sprawie pojawił się także wstrząsający materiał nagrany podczas ataków. Ława przysięgłych zobaczyła nagranie znalezione na kartach pamięci zabezpieczonych w miejscu zamieszkania Zou.

11 gwałtów i dożywocie. Jest głos sędzi

Materiał miał przedstawiać przemoc seksualną wobec kobiet w Londynie. Brytyjska policja nadal prowadzi także osobne czynności dotyczące kobiet, które miały zostać zaatakowane w Chinach. Dowody w tych sprawach są zbierane w ramach międzynarodowej współpracy.

Sędzia Rosina Cottage KC, ogłaszając wyrok w ubiegłym roku, opisała sposób działania Zou. - Szukałeś władzy nad nimi i wykorzystywałeś ją, nie myśląc o ich woli ani uczuciach - powiedziała do skazanego. Dodała, że traktował kobiety bezwzględnie i wykorzystywał je dla własnej przyjemności seksualnej.

Wybrane dla Ciebie