Miały od 5 do 9 lat. Przez sześć lat żyły w kabinie ciężarówki. Były wykorzystywane seksualnie

Przez ponad sześć lat miały żyć zamknięte w kabinie ciężarówki, podróżującej między Atlantą a Miami. Czworo dzieci miało być pozbawionych normalnej opieki, edukacji i leczenia. Jak podaje NYPost śledczy twierdzą też, że dwie dziewczynki przez lata były wykorzystywane seksualnie.

.Na zdjęciu:Tamra Marshon Stewart (z lewej) oraz Keysha Monique Epps (z prawej)
Źródło zdjęć: © Policja
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Prokurator generalny Florydy James Uthmeier mówił o sześciu latach przetrzymywania czworga dzieci w kabinie ciężarówki.
  • Podejrzane to Keysha Monique Epps (51 lat) z Atlanty i Tamra Marshon Stewart (37 lat) z Jacksonville.
  • Śledczy opisują przemoc seksualną, przemoc fizyczną oraz zaniedbania, m.in. głodzenie i brak podstawowej higieny.

Sprawa wyszła na jaw we wtorek, 1 września. Prokurator generalny Florydy James Uthmeier poinformował o zarzutach wobec 37-letniej Tamry Marshon Stewart z Jacksonville oraz 51-letniej Keyshy Monique Epps z Atlanty. Według śledczych obie kobiety miały sprawować opiekę nad czwórką dzieci od stycznia 2020 do kwietnia 2026 r.

Dzieci miały mieszkać w kabinie sypialnej ciężarówki prowadzonej przez Epps. Pojazd regularnie jeździł między Atlantą a Miami, zatrzymując się w różnych miejscach na Florydzie, w tym w Orlando. Cała czwórka miała dzielić jedno miejsce do spania. Śledczy twierdzą, że dzieci nie otrzymywały odpowiedniej ilości jedzenia, nie miały zapewnionej właściwej higieny ani edukacji i nie korzystały z potrzebnej pomocy medycznej.


WIDEO
32 lata od premiery "Mody na sukces". Tak wyglądają Brooke, Ridge i Taylor


Dzieci niemal nie opuszczały ciężarówki, a pojazd poruszający się na trasie między Atlantą a Miami stał się dla nich miejscem izolacji. Jak podaje NYPost, mowa o dwóch chłopcach i dwóch dziewczynkach, którzy w chwili rozpoczęcia nadużyć mieli od pięciu do dziewięciu lat.

Według ustaleń śledczych sytuacja była znacznie poważniejsza. Dwie dziewczynki miały zeznać, że przez lata były wykorzystywane seksualnie przez Stewart. Dwaj chłopcy mieli widzieć część tych zdarzeń. Gdy próbowali reagować i powiedzieć o tym Epps, mieli zostać pobici. Śledczy zarzucają również Epps, że wiedziała o przemocy i nie próbowała jej powstrzymać ani zgłosić.

Dowody jasno pokazują, że dziewczynki były wykorzystywane seksualnie przez Stewart - powiedział Uthmeier na konferencji w Kissimmee. Chłopcy to widzieli. - Gdy zgłaszali to Epps, sami byli bici i doznawali obrażeń - dodał.

Według władz dwoje z nich miało nieleczone oparzenia, które pozostawiły blizny. Po opuszczeniu ciężarówki u jednego z dzieci stwierdzono również infekcję przenoszoną drogą płciową.

Te dzieci były uwięzione w jeżdżącym więzieniu - powiedział James Uthmeier. Prokurator generalny Florydy podkreślił, że jest to jedna z najbardziej wstrząsających spraw, z jakimi zetknął się jego zespół.

Sprawa zakończyła się postawieniem obu kobietom szeregu zarzutów, w tym dotyczących wykorzystywania seksualnego dzieci, ich zaniedbywania oraz niezgłoszenia przypadków przemocy. Władze podkreślają, że śledztwo nadal trwa, a dzieci zostały już uwolnione i znajdują się w bezpiecznym miejscu.

Wybrane dla Ciebie