Nastoletnia Nathalie Rodriguez Gonzalez pracowała jako kelnerka w jednej z restauracji w hrabstwie Miami-Dade na Florydzie, gdy w jej życiu pojawił się pewien biznesmen. Między parą szybko nawiązał się płomienny romans. Sielanka nie trwała jednak długo - informuje local12.com.
Po zaledwie kilku randkach 19-latka odkryła niewygodną prawdę - mężczyzna przez cały ten czas miał stałą dziewczynę. Kelnerka wpadła w furię, a jej rozczarowanie błyskawicznie przerodziło się w chłodną kalkulację.
Nathalie zaczęła wysyłać swojemu kochankowi wiadomości z żądaniem przelania 20 tysięcy dolarów (blisko 80 tys. złotych) na jej konto bankowe. Ostrzegła go, że jeśli nie zapłaci, kwota wzrośnie o kolejne 5 tysięcy, a jego intymne zdjęcia trafią bezpośrednio do jego partnerki oraz wspólnika biznesowego. Groziła też, że opublikuje pikantne materiały we wszystkich swoich mediach społecznościowych.
Gdy szantażowany mężczyzna odmówił zapłaty, 19-latka wcieliła swój plan w życie - spostrzega local12.com. Wysłała kompromitujące zdjęcie jego wspólnikowi i bezczelnie poprosiła go o numer telefonu do dziewczyny biznesmena. - Powinnam wrzucić to na mojego Instagrama i wszystkich oznaczyć? - dopytywała w wiadomościach.
Wrzuciła zdjęcia na TikToka
Niedługo później zrealizowała i tę groźbę. Skontaktowała się z partnerką ofiary, wysyłając jej wiadomość: "jeśli on nie przeleje mi pieniędzy, to na pewno zostanie opublikowane". Kobieta wrzuciła również intymne fotografie na swój profil na TikToku i kontynuowała wysyłanie agresywnych wiadomości.
Szantażowany biznesmen nie wytrzymał presji. 24 sierpnia zjawił się na komisariacie szeryfa w Miami-Dade, gdzie złożył zawiadomienie o przestępstwie. Finał tej historii okazał się dla 19-latki wyjątkowo gorzki.
"New York Post" donosi, że w ubiegły piątek policja zapukała do drzwi jej domu. Zaskoczona Nathalie została aresztowana, a podczas przesłuchania przyznała się do winy.
Młoda kobieta usłyszała już oficjalne zarzuty stosowania gróźb karalnych i wymuszenia. Trafiła do aresztu Turner Guilford, jednak ostatecznie odzyskała wolność po wpłaceniu kaucji w wysokości 7,5 tysiąca dolarów. Teraz o jej dalszym losie zdecyduje sąd.