Najważniejsze informacje
- Policja rozpoczęła poszukiwania po zgłoszeniu zaginięcia przez rodzinę. Przełom dały nagrania z CCTV.
- Monitoring miał zarejestrować mężczyznę wyprowadzającego dziecko i później wynoszącego worek; podejrzany został zatrzymany.
- Wątek możliwej przemocy seksualnej nie został potwierdzony przez służby; na wyniki sekcji zwłok wciąż czekają śledczy.
Ustalenia śledczych wskazują, że dziewczynka zniknęła z domu w piątek (28 sierpnia). Jej ciało odnaleziono później w worku, na terenie w pobliżu pola w rejonie Haldoni. Jak informuje the-express.com, rodzina podejrzewa, że dziecko mogło zostać zgwałcone. Policja nie potwierdza jednak tej wersji. Na wyniki badań i sekcji zwłok wciąż trzeba czekać.
Przełomem w śledztwie okazały się nagrania z monitoringu. Na jednym z nich, zarejestrowanym około godz. 15 w piątek, widać dziewczynkę wchodzącą do domu sąsiada. Kolejne nagranie powstało około dwóch godzin później. Ma przedstawiać tego samego mężczyznę, który wychodzi z budynku, niosąc worek.
Policjanci szybko odtworzyli przebieg zdarzeń i wytypowali podejrzanego. Mężczyzna został zatrzymany. Rodzina dziewczynki miała wskazać śledczym, że był on lokatorem w budynku należącym do wuja dziecka. Według relacji bliskich widziano również, jak niósł worek w kierunku pobliskiego pola. Niedługo później w tym miejscu odnaleziono ciało dziewczynki.
WIDEOPolacy ruszyli na stacje. Od wtorku wyższe ceny paliw
6-latka zabita i zgwałcona w Indiach
Jak podaje "India Today", podejrzany miał później zginąć podczas policyjnej interwencji. W trakcie działań funkcjonariusze mieli usłyszeć od niego, gdzie ukrył nóż. Następnie mężczyzna sięgnął po broń palną, którą wcześniej miał schować w zaroślach, i otworzył ogień w kierunku policjantów. W wymianie ognia ranny został starszy posterunkowy Ravi Kumar.
Policja zleciła przeprowadzenie sekcji zwłok. Jej wyniki mają pomóc ustalić dokładną przyczynę śmierci oraz dostarczyć śledczym kolejnych informacji istotnych dla prowadzonego dochodzenia.
Śledczy analizują wszystkie wątki sprawy. Dalsze decyzje mają zależeć przede wszystkim od wyników sekcji zwłok oraz materiału dowodowego zebranego podczas postępowania. Policja podkreśla jednocześnie, że informacje o możliwej przemocy seksualnej wobec dziewczynki nie zostały dotąd potwierdzone. Kluczowe w tej kwestii mają być wyniki badań pośmiertnych.