Najważniejsze informacje
- Służby wezwano 23 sierpnia po zgłoszeniu napadu drgawek u nastolatki.
- Dziewczyna zmarła dwa dni później w szpitalu. Policja w Nowej Południowej Walii prowadzi śledztwo.
- Po zdarzeniu politycy w Australii wrócili do pomysłu zakazu przedstawiania duszenia i podduszania w pornografii.
Nastolatkę znaleziono nieprzytomną. Ratownicy medyczni podjęli walkę o jej życie, a następnie wprowadzili ją w śpiączkę farmakologiczną i przetransportowali śmigłowcem do szpitala.
Jej stan był krytyczny. Jak podaje "Daily Mail", 16-latka zmarła dwa dni później.
Według dotychczasowych ustaleń dziewczyna uprawiała seks z 16-letnim chłopakiem. Podczas zbliżenia doszło do podduszenia. W pewnym momencie nastolatka straciła przytomność i dostała drgawek.
WIDEOPolacy ruszyli na stacje. Od wtorku wyższe ceny paliw
Chłopak współpracuje z policją i na razie nie został zatrzymany. Śledczy nadal ustalają, co dokładnie wydarzyło się tego dnia - czytamy w "Daily Mail".
Policja wszczęła dochodzenie, które ma odpowiedzieć na najważniejsze pytania dotyczące ostatnich chwil życia 16-latki. Śledczy na obecnym etapie nie informują o zatrzymaniach ani zarzutach. Podkreślają, że czynności w sprawie wciąż trwają.
16-latka zmarła po seksie. Pożegnania w mediach społecznościowych
Po śmierci 16-latki w mediach społecznościowych pojawiły się wpisy osób, które ją znały. Jej chłopak pożegnał ją w komentarzu pod jednym ze zdjęć. "Kocham cię bardziej niż cokolwiek i tęsknię za tobą bardziej, niż potrafisz sobie wyobrazić. Odpoczywaj w spokoju, moja miłości" - napisał. Jedna z najbliższych przyjaciółek opublikowała zdjęcie wspólnego spotkania na plaży. Na fotografii widać zachód słońca, ognisko i różowo-białe bukiety.
W sieci pojawiły się także poruszające słowa przyjaciółek nastolatki. Jedna z nich napisała, że trudno jej pogodzić się ze śmiercią bliskiej osoby w tak młodym wieku. "Jesteś najpiękniejszą duszą, jaką znam, i nie wiem, jak mam żyć bez ciebie" – napisała. Pożegnała ją również koleżanka ze szkoły. Podkreśliła, że 16-latka była życzliwa dla innych i zawsze potrafiła dostrzec w ludziach dobro.
Kilka dni po tragedii minister ds. usług społecznych Tanya Plibersek mówiła, że Australia powinna dokładnie przyjrzeć się przepisom obowiązującym w Wielkiej Brytanii. Chodzi o regulacje, które zabraniają pokazywania w pornografii scen przedstawiających podduszanie i duszenie.
Coś jest nie tak w sytuacji, gdy 60 proc. młodych ludzi mówi, że doświadczyło podduszania podczas kontaktów seksualnych - powiedziała. Dodała też: Nie ma bezpiecznego sposobu, by dusić drugą osobę.
Liderka liberałów w Nowej Południowej Walii Kellie Sloane zwróciła się do premiera Anthony’ego Albanese’a z apelem o wprowadzenie podobnego zakazu. "Mieliśmy dochodzenia, mamy dowody i widzieliśmy konsekwencje" – napisała w liście.
Jej zdaniem pornografia nie powinna pokazywać zachowań, które mogą prowadzić do poważnych obrażeń, utraty przytomności czy nawet śmierci. W takich przypadkach, jak argumentowała, nie można traktować jej jak zwykłej rozrywki dla dorosłych.