W niedzielę nad ranem podczas imprezy techno w miejscowości Aarau w Szwajcarii doszło do strzelaniny. Jedna osoba zginęła, a pięć zostało rannych. Na imprezie bawiło się ok. 3,5 tys. osób.
Włoskie media donoszą, że w strzelaninie zginęła 22-letnia Włoszka, Maria Spinelli, która zaledwie miesiąc wcześniej przeprowadziła się do Szwajcarii i zaczęła tam pracę jako kelnerka.
Wyjechała do Szwajcarii, zabierając ze sobą marzenia na przyszłość. To życie, które miało dopiero się rozpocząć, zostało jej tragicznie odebrane - przekazał Matteo Perazzetti, burmistrz Città Sant’Angelo w Abruzji, we Włoszech.
WIDEOKierowca wyskoczył z pojazdu. Wszystko się nagrało
Maria Spinelli ukończyła szkołę hotelarską Zolli w Silvi, a zdobyte wykształcenie miało jej pomóc w starcie w nowym kraju.
Kondolencje rodzinie przekazała premier Włoch Giorgia Meloni, a także przedstawiciele władz regionu Abruzji. Prezydent regionu Marco Marsilio wyraził współczucie dla rodziny, przyjaciół i społeczności dotkniętych zdarzeniem.
W tym czasie ogromnego bólu region Abruzja składa najszczersze wyrazy współczucia i wsparcia rodzinie, przyjaciołom oraz społecznościom Atri i Città Sant'Angelo, które zostały głęboko dotknięte tym wydarzeniem - powiedział Marco Marsilio, cytowany przez "Il Sole 24 ORE".
Co wiadomo o strzelaninie?
Atak nastąpił nad ranem w niedzielę, gdy wydarzenie dobiegało końca. Strzały padły około godziny 3:00. W chwili, gdy padły strzały, na terenie festiwalu miało przebywać jeszcze "znacznie ponad 100" uczestników.
Policja kantonalna w Argowii przekazała, że sprawcy strzelali z co najmniej dwóch rodzajów broni. Szef operacji, kapitan Matthias Schildknecht, poinformował o ustaleniach dotyczących amunicji.
- Określiliśmy dwa rodzaje kalibrów. Wśród nich są łuski kalibru dziewięć milimetrów, stosowane w broni krótkiej lub broni maszynowej oraz łuski kalibru 5,45x39, używanego w karabinach typu szturmowego - przekazał kapitan Matthias Schildknecht.
Na tym etapie nie ma jasności ani co do sprawców, ani co do motywu ataku. Członek rządu kantonalnego Dieter Egli przekazał wprost: "Nie wiemy jeszcze, kto jest odpowiedzialny za ten czyn ani jaki jest jego motyw". Lokalna policja informuje, że trwa "faza poszukiwań" i jest to operacja na szeroką skalę.