Sprawa Heather Mashburn-Smith wstrząsnęła społecznością Port Charlotte High School. W kwietniu tego roku wyszło na jaw, że pedagog co najmniej dwukrotnie uprawiała seks z 17-letnim uczniem - informuje "New York Post".
Szokujący był nie tylko sam fakt zakazanej relacji, ale również to, że do zbliżeń dochodziło bezpośrednio na terenie szkolnego kampusu - w miejscu, które z założenia ma być dla młodzieży bezpieczną przystanią.
Z prawnego punktu widzenia sprawa była dla oskarżonej z góry przegrana. Na Florydzie wiek przyzwolenia na kontakty seksualne wynosi 18 lat. Jednak amerykański system prawny w takich przypadkach kładzie szczególny nacisk na pozycję sprawcy. Fakt, że Mashburn-Smith była nauczycielką, sprawił, że zarzuty wobec niej automatycznie zyskały wyższą kwalifikację - czyn potraktowano jako przestępstwo pierwszego stopnia.
Oto wyrok dla nauczycielki z USA
"New York Post" donosi, że dowody musiały być przytłaczające, ponieważ 37-latka niedługo po aresztowaniu złożyła pełne przyznanie się do winy. We wtorek formalnie potwierdziła to przed sądem, a w czwartek zapadł wyrok.
Kobieta, która została natychmiast zawieszona w obowiązkach po wybuchu skandalu, została skazana na 7 lat bezwzględnego więzienia. Na poczet kary zaliczono jej 118 dni spędzonych w areszcie.
Poza odsiadką, na byłą już nauczycielkę nałożono dodatkowe, bardzo dotkliwe obostrzenia. Po wyjściu na wolność przez 15 lat będzie objęta rygorystycznym nadzorem kuratorskim przewidzianym dla przestępców seksualnych.