Do dramatycznych wydarzeń doszło wiosną 2002 r. w rejonie Częstochowy. Ofiarą bezwzględnego napastnika padła wówczas 43-letnia mieszkanka miasta. Mężczyzna dopuścił się wobec kobiety rozboju, brutalnie ją zgwałcił i spowodował u niej obrażenia ciała.
Gdy na miejsce wezwano służby, śledczy dokładnie zabezpieczyli wszelkie możliwe ślady – w tym materiał biologiczny sprawcy. Mimo szeroko zakrojonych czynności i intensywnego śledztwa prowadzonego ponad 24 lata temu, funkcjonariuszom nie udało się wówczas ustalić tożsamości napastnika. Postępowanie z powodu niewykrycia sprawcy zostało ostatecznie umorzone, jednak sprawa nie trafiła na półkę z zapomnianymi aktami.
Niewyjaśnioną zbrodnią zajmowali się kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie oraz specjaliści z tzw. "Archiwum X" Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Dzięki ponownej, wnikliwej analizie materiałów zgromadzonych w aktach i zastosowaniu nowoczesnych metod śledczych, policjanci wpadli na trop 52-letniego mężczyzny.
WIDEOKierowca wyskoczył z pojazdu. Wszystko się nagrało
Do zatrzymania doszło we wtorek, 25 sierpnia. Częstochowscy kryminalni namierzyli podejrzanego w jednym z mieszkań na terenie Szczecina. Mężczyzna był całkowicie zaskoczony wizytą policjantów.
Badania DNA i tymczasowy areszt
Po zatrzymaniu od 52-latka pobrano próbki biologiczne. Badania genetyczne jednoznacznie potwierdziły przypuszczenia śledczych – profil DNA zatrzymanego okazał się w pełni tożsamy ze śladami zabezpieczonymi na miejscu przestępstwa w 2002 r.
Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej-Południe w Częstochowie, gdzie jako recydywista usłyszał zarzuty dotyczące zgwałcenia, rozboju oraz spowodowania obrażeń ciała. Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Częstochowie podjął decyzję o zastosowaniu wobec 52-latka środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa-Południe w Częstochowie. Mężczyźnie grozi kara 12 lat pozbawienia wolności.