Liczyła na spokojną rozmowę. Bestialski atak w USA. Już go mają

Wstrząsające nagranie z Louisville obiegło sieć. Teraz pojawiły się nowe informacje w sprawie. Nathan Seale został zatrzymany - usłyszał zarzut napaści i stanął przed sądem.

Bestialski atak na kobietę.Bestialski atak na kobietę.
Źródło zdjęć: © X | Alerta Mundial
Mateusz Domański

Na nagraniu z monitoringu baru Nachbar w Louisville widać kobietę i mężczyznę siedzących przy stoliku. W pewnym momencie mężczyzna wylewa jej napój na twarz. Następnie przewraca kobietę i kopie ją, gdy ta próbuje się podnieść.

Film szybko obiegł media społecznościowe. Początkowo nie było jednak oficjalnych informacji dotyczących zatrzymania i ewentualnych zarzutów. Teraz w sprawie nastąpił przełom.

Jak informuje lokalna stacja WLKY, 32-letni Nathan Seale z Louisville został zatrzymany i oskarżony o napaść czwartego stopnia. Z dokumentów sądowych wynika, że kobieta miała doznać m.in. otarć i skaleczeń.

W środę Seale pojawił się przed sądem. Jego obrońca Glen Daves zwrócił uwagę, że nagranie stało się viralem, a jego klient miał w związku z tym otrzymywać liczne groźby śmierci.

Prawnik wnosił o zwolnienie mężczyzny bez konieczności wpłacania kaucji, argumentując również, że nie ma on historii kryminalnej.

Sędzia Mary Jude Wolford nie przychyliła się jednak do tego wniosku. Sąd ustalił kaucję w wysokości 5 tys. dolarów w gotówce. Seale otrzymał również zakaz kontaktowania się z poszkodowaną.

Nie może zbliżać się do kobiety

Kolejne informacje ujawnił portal TMZ. Wynika z nich, że Nathan Seale ma zachowywać od kobiety odległość co najmniej 500 stóp, czyli około 150 metrów.

Dokumenty rzucają również nowe światło na relację między uczestnikami zdarzenia. Kobieta przekazała, że wcześniej pozostawała z Seale'em w krótkotrwałym związku. Po rozstaniu mężczyzna miał wysyłać jej obraźliwe wiadomości.

Według jej relacji zgodziła się na spotkanie, ponieważ liczyła na spokojną rozmowę dotyczącą ich znajomości. To właśnie wtedy miało dojść do scen zarejestrowanych przez monitoring.

Wybrane dla Ciebie