Najważniejsze informacje
- Do tragedii doszło w środę 9 września po południu w miejscowości Felanitx na południowym wschodzie Majorki.
- Kobieta przewróciła się na zalanej ulicy i utknęła pod autem, a napór wody uniemożliwił jej wydostanie się.
- W związku z intensywnymi burzami ogłoszono czerwony alert; chwilowo wstrzymano też pracę lotniska na Majorce.
Majorka w środę zmagała się z gwałtownym załamaniem pogody. Intensywne opady deszczu, burze i silny wiatr doprowadziły do licznych podtopień i utrudnień w wielu miejscach wyspy. Jak informuje "Daily Mail" w Felanitx doszło jednak do tragedii, która wstrząsnęła mieszkańcami.
Służby zostały zaalarmowane przez mieszkańców, którzy znaleźli 67-letnią kobietę bez oznak życia. Na miejsce natychmiast skierowano ratowników oraz policjantów. Mimo podjętej reanimacji nie udało się jej uratować. Policja wszczęła postępowanie, które ma wyjaśnić dokładny przebieg tragedii.
Według wstępnych ustaleń kobieta miała poślizgnąć się lub potknąć na zalanej ulicy, a następnie zostać porwana przez gwałtowny nurt. Woda przemieściła ją w stronę zaparkowanego samochodu, pod którym została uwięziona. Lokalne relacje wskazują, że poziom wody wynosił około 30 centymetrów, jednak siła nurtu była na tyle duża, że kobieta nie zdołała się wydostać.
WIDEOKoniec przyjaźni Joanny Koroniewskiej i Doroty Szelągowskiej? Maciej Dowbor zabrał głos
Do tragedii doszło w Felanitx w czasie gwałtownego załamania pogody na Majorce. Ulewne deszcze i silny wiatr spowodowały tego dnia ponad 130 interwencji na samej wyspie, m.in. w związku z podtopieniami i powalonymi drzewami.
Czerwony alert i utrudnienia na Majorce
Problemy pojawiły się również w transporcie lotniczym. Lotnisko na Majorce musiało czasowo wstrzymać operacje ze względów bezpieczeństwa, a trudne warunki pogodowe przełożyły się na zakłócenia w ruchu. Według danych operatora Aena odwołano 44 loty.
Śmierć kobiety wywołała reakcje przedstawicieli władz Balearów. Marga Prohens, przewodnicząca rządu wspólnoty autonomicznej, przekazała kondolencje rodzinie ofiary. Do tragedii odniosła się również Francina Armengol, była przewodnicząca rządu Balearów i obecna przewodnicząca Kongresu Deputowanych.
Obie podkreśliły, że wiadomość z Felanitx była szczególnie bolesna. Sama tragedia wydarzyła się w dniu, gdy wyspa zmagała się z wyjątkowo trudnymi warunkami pogodowymi.
Warto przypomnieć, że Majorka nie po raz pierwszy mierzy się ze śmiertelnymi skutkami gwałtownych zjawisk pogodowych. Tym razem żywioł doprowadził do licznych podtopień i interwencji służb, a w Felanitx zakończył się śmiercią kobiety. Według wstępnych ustaleń Guardia Civil 63-latka mogła poślizgnąć się lub potknąć na zalanej ulicy, a następnie zostać uwięziona pod pojazdem. Dokładne okoliczności zdarzenia są nadal wyjaśniane.