Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem w Peszawarze. Jak informuje pakistański dziennik "Dawn", czterej podejrzani byli przewożeni przez policję w kierunku miejsca przestępstwa, gdy konwój został ostrzelany.
Szef policji w Peszawarze Mian Saeed Ahmad przekazał, że ogień mieli otworzyć wspólnicy zatrzymanych. Według wersji przedstawionej przez funkcjonariuszy wszyscy czterej podejrzani zginęli od kul osób, które zaatakowały policyjną eskortę.
Mężczyźni zostali wcześniej zatrzymani w związku z brutalnym zdarzeniem z 6 września. Według policji około godz. 2 w nocy czterech napastników miało wtargnąć do domu na obrzeżach Peszawaru. Gospodarza, jego 11-letnią córkę i 8-letniego syna mieli związać i zamknąć w jednym z pomieszczeń.
Mieli zgwałcić jego żony
Jak opisuje "Dawn", napastnicy mieli następnie dopuścić się zbiorowego gwałtu na dwóch żonach mężczyzny, w wieku 22 i 27 lat. Policja twierdzi, że podczas śledztwa odzyskano dwa telefony zabrane kobietom oraz broń, która miała zostać wykorzystana podczas przestępstwa.
W sprawie powołano cztery zespoły śledcze. To właśnie ich działania miały doprowadzić do zatrzymania wszystkich czterech podejrzanych. Okoliczności ich późniejszej śmierci przedstawiane są na razie wyłącznie w oparciu o relację policji.