Zatrzymano go na plebanii. Brat księdza skazany za wykorzystanie 10-latka

Sąd w Zielonej Górze skazał Piotra H. na 10 lat pozbawienia wolności. 50-latek został przed rokiem oskarżony o wykorzystanie seksualne 10-letniego chłopca. Mężczyzna został zatrzymany na plebanii, gdzie mieszkał ze swoim bratem, który był księdzem. Miał zgodę biskupa.

W parafii w Przytoku zatrzymano Piotra H.W parafii w Przytoku zatrzymano Piotra H.
Źródło zdjęć: © Google Maps
Mateusz Kaluga

Najważniejsze informacje

  • Brat księdza z Zielonej Góry ponownie skazany za pedofilię.
  • Leczenie nie przyniosło oczekiwanych rezultatów.
  • Wyrok zapadł w sądzie w Zielonej Górze.

Jak pisze Gazeta Wyborcza, w sierpniu ubiegłego roku Piotr H. został zatrzymany na plebanii w Przytoku (woj. lubuskie). Mieszkał ze swoim bratem, który był księdzem, za zgodą biskupa. Kuria miała posiadać informację, że mężczyzna już wcześniej był skazywany za pedofilię.

Przypadek molestowania chłopca śledczym mieli zgłosić lekarze szpitala psychiatrycznego w Zaborze. Sprawa wyszła na jaw latem 2024 roku. Śledczy zarzucali Piotrowi H., że wykorzystał seksualnie 10-letniego chłopca. Został skazany na 10 lat więzienia. Być może po odsiadce będzie separowany od społeczeństwa.

Tłumaczono, że brat księdza przeszedł leczenie, jest innym człowiekiem i trzeba dać mu szansę. Tymczasem dzieci, które dotykał w zabawie, zaczęły być wyzywane przez rówieśników, że także są "pedofilami". Rodzice wystraszyli się stygmatyzowania, mówili, że Piotr H. nie zdołał nic zrobić, nie mają traumy - tłumaczy "Wyborczej" Marta Thiele, która sprawy opisała w zawiadomieniu do prokuratury.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ciało papieża Franciszka wystawione. Watykan pokazał nagranie

Andrzej H. pierwszy raz skazany za pedofilię został w 2007 roku, następnie dwa lata później po wyjściu z więzienia i w 2016. W 2020 r. poddał się leczeniu w ośrodku zamkniętym w Choroszczy. Notariusz kurii diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, Andrzej Sapieha tłumaczył "Wyborczej", decyzję o zezwoleniu mieszkania na plebanii. Mówił, że mężczyzna odbył w całości karę. Zauważał, że nie ma wobec niego "żadnych obostrzeń", a także że przebywa pod nadzorem policji i kuratora.

Mimo zapewnień o udanej przemianie, mieszkańcy alarmowali, że Piotr H. nadal interesuje się dziećmi. Miał nawet odwiedzać boiska i place zabaw. Robił zdjęcia dzieciom, które przygotowywały się do komunii. - Przychodził na boisko, a że był bratem księdza, dzieci miały do niego zaufanie. Proponował nowe "zabawy". Wymyślił, że zamiast strzelać piłką do bramki, będą klepać się po pupach - cytuje "Wyborcza" mieszkańców.

Sam ksiądz miał twierdzić, że jego brat mieszka z nim, bo w Zielonej Górze był nękany. Próbowano bronić Piotra H., proboszcz prosił o modlitwę i wybaczenie.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Motocyklista zdjął kask. Później uderzył w mur. Prokuratura o monitoringu
Motocyklista zdjął kask. Później uderzył w mur. Prokuratura o monitoringu
Przypalał ciężarną partnerkę papierosem. Jest akt oskarżenia
Przypalał ciężarną partnerkę papierosem. Jest akt oskarżenia
Gwałt na policjantce. Nowe informacje. Prokuratura komentuje
Gwałt na policjantce. Nowe informacje. Prokuratura komentuje
Sąd ujawnia. Chodzi o odwiedzanie Sebastiana M. w areszcie
Sąd ujawnia. Chodzi o odwiedzanie Sebastiana M. w areszcie
Nastolatkowie zaciągnęli ich do lasu i kazali klęczeć. 13-latka nagrywała
Nastolatkowie zaciągnęli ich do lasu i kazali klęczeć. 13-latka nagrywała
Rodzice Sebastiana M. wybuchli śmiechem po słowach prokuratora
Rodzice Sebastiana M. wybuchli śmiechem po słowach prokuratora
Czekała na przystanku. Przyszło ich dwoje. Koszmar 17-latki
Czekała na przystanku. Przyszło ich dwoje. Koszmar 17-latki
Poruszenie na sali. Rozkuty Sebastian M. stanął przed obliczem sądu
Poruszenie na sali. Rozkuty Sebastian M. stanął przed obliczem sądu
"Mojej żonie grożono śmiercią". Sebastian M. zaczął mówić na procesie
"Mojej żonie grożono śmiercią". Sebastian M. zaczął mówić na procesie
Młody motocyklista nie żyje. W sieci krążą plotki. Mamy stanowisko policji
Młody motocyklista nie żyje. W sieci krążą plotki. Mamy stanowisko policji
Młody chłopak nie żyje. Ogromna tragedia
Młody chłopak nie żyje. Ogromna tragedia
Nieobyczajne sceny w oknie. "To nie jest jednorazowy incydent"
Nieobyczajne sceny w oknie. "To nie jest jednorazowy incydent"