Zostawiła 10-miesięczną wnuczkę w rozgrzanym aucie. Dziewczynka nie żyje
W Madisonville w stanie Kentucky zmarła 10-miesięczna dziewczynka. Przez kilka godzin była przypięta w foteliku w rozgrzanym samochodzie. Auto stało przy klinice, w której pracowała jej babcia. Jak podaje "New York Post", policja wyjaśnia, jak doszło do tragedii. Sprawa może trafić do ławy przysięgłych.
Agnieszka Potoczny-Łagowska