Atak w taksówce w Łodzi. Szokujące żądanie pasażerki
W poniedziałek, 26 stycznia jeden z łódzkich taksówkarzy przeżył prawdziwe chwile grozy. Agresywna pasażerka, którą wiózł, nie ograniczyła się tylko do żądania pieniędzy. Sytuacja szybko przybrała brutalny obrót. Kobieta została zatrzymana - potwierdza nam policja.
Szokujące nagranie (z kamerki umieszczonej w taksówce) zamieścił w serwisie X kanał STOP CHAM. Widać na nim, jak młoda kobieta pod osłoną nocy zaatakowała łódzkiego taksówkarza. Napastniczka najpierw ukradła 22-letniemu mężczyznie pieniądze, a następnie przyłożyła mu nóż do gardła i zażądała, by złamał na pół dwa swoje telefony.
Ofiara posłusznie wykonywała wszystkie polecenia agresorki. - Okej, cicho, cicho, spoko, dobra - powtarzał kierowca. Prawdopodobnie dzięki temu, że zachował zimną krew, nie doszło do dramatu.
Atak nożowniczki w taksówce w Łodzi. Policja komentuje sprawę
Głos w sprawie zabrała już Komenda Miejska Policji w Łodzi. - Do zdarzenia doszło na Widzewie. Podczas wykonywanego kursu, 32-letnia klientka zaczęła się awanturować w pojeździe. Pokrzywdzony poprosił, by opuściła samochód, natomiast kobieta nie chciała tego zrobić. W pewnym momencie wyciągnęła nóż. Pod groźbą jego użycia, kazała kontynuować jazdę w wyznaczone przez siebie miejsce - powiedziała dla o2.pl asp. Kamila Sowińska, oficer prasowy KMP w Łodzi.
Jak zaznaczyła Sowińska, 22-latek cały czas usiłował uspokoić agresorkę. - Zachował stoicki spokój. Wykorzystując jej nieuwagę, uciekł z samochodu. Natychmiast zawiadomił policję. Wczesnym rankiem kobieta została zatrzymana. Czynności w tej sprawie są prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź - Widzew. Grozi jej teraz nawet do 20 lat pozbawienia wolności - poinformowała policjantka o2.pl.