"Tygodnik Podhalański" przypomina, że do zdarzenia doszło w połowie lutego na leśnym odcinku ścieżki, która łączy Osiedle Orkana ze stadionem oraz ulicą Szopena w Rabce-Zdroju.
Przeczytaj też: Był w lesie z ojcem i bratem. 14-latek walczy o życie
Jak ustaliła policja, dziewczynka szła tamtędy do szkoły. W momencie, gdy przechodziła obok opuszczonego budynku, została zaatakowana przez napastnika. Z informacji przekazanych przez prokuraturę wynika, że agresor przewrócił dziecko na ziemię, zaczął je bić i dusić, próbując dopuścić się gwałtu.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Na szczęście nastolatka stawiła zdecydowany opór — głośno wzywała pomocy, co spłoszyło napastnika, gdy w pobliżu pojawili się przypadkowi przechodnie. Dziewczynka trafiła do szpitala, jednak jej obrażenia nie były poważne.
Błyskawiczna akcja policji
Policjanci szybko dotarli do nagrań z miejskiego monitoringu, które zarejestrowały wizerunek sprawcy. Jeszcze tego samego dnia po południu funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego. Okazał się nim być 21-letni mieszkaniec Rabki.
"Tygodnik Podhalański" informuje, że decyzją sądu zatrzymany został tymczasowo osadzony w areszcie.
Apel o lepsze zabezpieczenie miasta
Incydent wywołał falę niepokoju wśród mieszkańców, którzy zaczęli głośno domagać się poprawy systemu bezpieczeństwa w Rabce. Szczególnie podnoszono kwestię rozbudowy miejskiego monitoringu, aby podobne sytuacje nie miały miejsca w przyszłości.
Władze miasta nie pozostały obojętne na te postulaty. Burmistrz Leszek Świder zapowiedział konkretne kroki.
Jest możliwość zamontowania dwóch dodatkowych kamer w tym rejonie – powiedział cytowany przez "TP".
Nowe kamery mają zwiększyć bezpieczeństwo
Planowane urządzenia mają objąć monitoringiem oba wejścia na feralną ścieżkę, gdzie doszło do ataku. Działania te mają nie tylko odstraszyć potencjalnych sprawców, ale też poprawić poczucie bezpieczeństwa wśród mieszkańców Rabki.
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.