Były gwiazdor serialu BBC skazany za gwałt. Usłyszał surowy wyrok

Były aktor popularnego serialu BBC "River City" trafi do więzienia na dziewięć lat. 45-letni Iain Robertson został skazany za gwałt, napaści oraz wieloletnie znęcanie się nad trzema kobietami. Sąd uznał, że jego zachowanie pozostawiło u pokrzywdzonych trwałe skutki psychiczne.

Iain Robertson został skazany za gwałt.Iain Robertson został skazany za gwałt.
Źródło zdjęć: © Getty Images, Policja Szkocka | Douglas Sacha
Karol Osiński

Były aktor serialu BBC "River City", Iain Robertson, został skazany na dziewięć lat więzienia za gwałt, napaści seksualne oraz przemoc wobec trzech kobiet. Wyrok zapadł przed Sądem Najwyższym w Glasgow.

45-latek został uznany za winnego pięciu przestępstw popełnionych w latach 2004–2019. Po odbyciu kary przez kolejne trzy lata będzie pozostawał pod nadzorem, a jego nazwisko trafi do rejestru przestępców seksualnych.

Sąd: jego zachowanie miało długotrwałe skutki

Wyrok ogłosiła sędzia Lady Drummond. Podkreśliła, że działania aktora miały "długotrwały i zmieniający życie" wpływ na pokrzywdzone kobiety.

Jak zaznaczyła, ofiary do dziś zmagają się z lękiem, napadami wspomnień oraz problemami z zaufaniem i poczuciem bezpieczeństwa.

– Przemoc domowa, której dopuszczał się wobec tych kobiet, obejmowała kontrolowanie ich, wywieranie presji, obraźliwe komentarze, krzyki, przekleństwa, groźby przemocy, uporczywe wysyłanie wiadomości, śledzenie ich, niszczenie mienia oraz wylanie wina na głowę jednej z kobiet. Nie były to odosobnione incydenty – stwierdziła sędzia.

Gwałt i przemoc wobec współpracowniczki

Podczas procesu ustalono, że Robertson zgwałcił jedną z kobiet w latach 2018–2019. Poznali się na planie serialu "River City".

Pokrzywdzona zeznała, że początkowo łączyła ich bliska relacja, jednak później chciała, by pozostała jedynie przyjaźń. Pewnego wieczoru zatrzymała się w mieszkaniu aktora i planowała spać na kanapie. Mężczyzna zapewnił ją, że może położyć się w jego łóżku, ponieważ "nic się nie wydarzy".

Kobieta zeznała jednak, że Robertson odbył z nią stosunek seksualny wbrew jej woli. Jak podkreśliła, nie sprzeciwiała się wprost, ale nie uczestniczyła aktywnie w tym, co się działo, i nie chciała zbliżenia.

Opisała również wcześniejszy incydent o charakterze seksualnym, podczas którego – jak zeznała – "po prostu czekała, aż to się skończy".

Atakował także inne kobiety

Prokuratura przedstawiła także dowody dotyczące innej kobiety, która miała paść ofiarą napaści seksualnej podczas pobytu z aktorem w Lake District w 2007 r.

Choć ława przysięgłych nie wydawała odrębnego werdyktu w tej sprawie, Robertson został skazany za napaść polegającą na oblaniu kobiety winem oraz zniszczeniu jej pracy zaliczeniowej na studiach.

Sąd uznał również, że aktor dopuszczał się gróźb i przemocy wobec trzeciej kobiety – także aktorki. Według jej zeznań zasypywał ją telefonami i wiadomościami głosowymi oraz wysyłał prezenty do teatrów, w których występowała.

Prokuratura: wykorzystywał zaufanie kobiet

Po ogłoszeniu wyroku szkocka prokuratura podziękowała kobietom za złożenie zeznań.

– To dzięki ich odwadze Robertson został pociągnięty do odpowiedzialności. Był osobą publiczną, ale prywatnie dopuszczał się przemocy wobec kobiet, które mu ufały. Wyrządził im trwałą krzywdę – podkreśliła prokuratorka Faye Cook.

Do sprawy odniosła się również BBC.

– Jesteśmy zszokowani tymi przestępstwami. Nasze myśli są z ofiarami – przekazał nadawca w krótkim oświadczeniu.

Iain Robertson zdobył popularność w latach 90. dzięki rolom w filmie "Small Faces" oraz serialach "River City", "Grange Hill", "Band of Brothers" i "Rab C. Nesbitt". Według jego obrońcy aktor pozostaje bez pracy od 2023 r., a wyrok będzie miał decydujący wpływ na jego dalszą karierę.

Wybrane dla Ciebie