Chciał oszukać "na policjanta". Seniorka się nie dała. "Był bardzo napastliwy"

- Mama zachowała czujność. Dzwonił do niej bardzo natarczywy pan, który twierdził, że jej dane zostały wykradzione. Pytał kto z nią mieszka, oferował przyjazd i pomoc - mówi o2.pl pani Dorota - mieszkanka stolicy. Teraz apeluje o czujność i przestrzeganie starszych osób przed potencjalnymi oszustami. Zwłaszcza w kontekście ostatnich tragicznych wydarzeń w Warszawie.

vMężczyzna próbował oszukać seniorkę.Mężczyzna próbował oszukać seniorkę.
Źródło zdjęć: © Pixabay
Mateusz Kaluga

Oszustwa w Polsce są niestety na porządku dziennym. Te wykorzystywane metodą "na policjanta" należą do czołówki. Seniorzy tracą wiele tysięcy złotych. Jedną z ofiar oszusta mogła paść mama Doroty z warszawskiego Bemowa.

Do mamy zadzwonił pan przedstawiający się jako st. asp. Andrzej Dąbrowski. Był natarczywy, wprowadzał bardzo nerwową atmosferę, rzucał oskarżenia wobec mamy - mówi o2.pl nasza rozmówczyni.

Kobieta wyjaśnia, że mężczyzna poinformował seniorkę o wykradzeniu danych bankowych i zagrożonych pieniądzach na koncie. Najpierw spytał, dlaczego nie stawiła się na komendzie. Gdy odpowiedziała, że nie dostała żadnego wezwania, ten stwierdził, czy mieszka z nią ktoś, kto mógł odebrać powiadomienie. - Mama próbowała odpowiadać wymijająco. Cały czas mówimy jej o potencjalnych oszustwach. W końcu zapaliła jej się czerwona lampka, bo wśród jej znajomych była ofiara oszustwa "na policjanta" - dodaje pani Dorota.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dorota Szelągowska o swojej diecie i rzucaniu palenia.

Rzekomy policjant nie dawał za wygraną. Oferował nawet przyjazd do kobiety i załatwienie sprawy w mieszkaniu. Gdy seniorka odpowiedziała, że nie zna takiego przypadku, gdy policja przyjeżdża w takiej sprawie, zaproponował, że się rozłączy, jednak nakazał, by kobieta sama zadzwoniła na policję i potwierdziła kradzież danych. - Mama zauważyła, że przez dłuższy czas nie rozłączał się. Pewnie chciał przechwycić jakoś rozmowę - dodaje nasza rozmówczyni.

Ten człowiek był bardzo napastliwy, wprowadzał mamę w poczucie winy. Robił ogromną presję. Starsza osoba może ulec takiemu mężczyźnie. Była przerażona, zwłaszcza, gdy we wtorek odpaliła telewizję i mówili o trzech morderstwach starszych kobiet w Warszawie. On na pewno nie miał dobrych zamiarów. Może by ją okradł i pobił - mówi z przerażeniem nasza rozmówczyni.

Nasza rozmówczyni apeluje również, by zwracać uwagę na starsze osoby. Uczulać je i rozmawiać o możliwych zagrożeniach. - Może uda się przestrzec kogoś przed tym oszustwem. Ta pułapka była potwornie silna, chytra i przemyślana. Nie dajcie się złapać -kończy.

Policjanci przypominają, że funkcjonariusze nigdy nie poproszą nikogo o wypłacenie i przekazanie im pieniędzy w ramach rzekomo prowadzonych działań. Jeśli dzwoni do nas taka osoba, możemy mieć pewność, że jest to oszust. Nie należy z nim rozmawiać, trzeba natychmiast zakończyć rozmowę. Wszystkie podobne przypadki należy zgłaszać policji.

Mateusz Kaluga, dziennikarz o2.pl

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"Myślałam, że mnie widzi". Boli od patrzenia. Dramat na pasach
"Myślałam, że mnie widzi". Boli od patrzenia. Dramat na pasach
Dzieci wybiegły na jezdnię. Dramatyczne informacje o 3-latku
Dzieci wybiegły na jezdnię. Dramatyczne informacje o 3-latku
"Kolega umarł". Zadzwonił na 112. Szokujące słowa Pawła I.
"Kolega umarł". Zadzwonił na 112. Szokujące słowa Pawła I.
Jako 14-latek zamordował macochę. Łukasz W. nie żyje
Jako 14-latek zamordował macochę. Łukasz W. nie żyje
Zabójstwo Izabeli Zabłockiej. Polka oskarżona. Wstrząsające szczegóły
Zabójstwo Izabeli Zabłockiej. Polka oskarżona. Wstrząsające szczegóły
Adam zginął pod dyskoteką. Ruch prokuratury
Adam zginął pod dyskoteką. Ruch prokuratury
Rosjanin groził, że rozprzestrzeni HIV. Akcja służb na Filipinach
Rosjanin groził, że rozprzestrzeni HIV. Akcja służb na Filipinach
Zabił Wiktorię po rzucie monetą. Sąd odroczył apelację
Zabił Wiktorię po rzucie monetą. Sąd odroczył apelację
Nie żyje 6-letni Tomek. Poruszające słowa dyrektorki przedszkola
Nie żyje 6-letni Tomek. Poruszające słowa dyrektorki przedszkola
Skatowali 1,5-roczne dziecko. Sąsiedzi tłumaczą, że "nic nie widzieli"
Skatowali 1,5-roczne dziecko. Sąsiedzi tłumaczą, że "nic nie widzieli"
Polacy w krytycznym stanie. Nowe ustalenia po tragedii w Niemczech
Polacy w krytycznym stanie. Nowe ustalenia po tragedii w Niemczech
Brutalne zabójstwo na Nowym Świecie. "Mówił do mnie, że umrze"
Brutalne zabójstwo na Nowym Świecie. "Mówił do mnie, że umrze"