Postępowanie wszczęto po zgłoszeniu złożonym przez mieszkankę Worthing. Kobieta poinformowała śledczych, że w maju 2025 r. padła ofiarą przestępstw seksualnych po spotkaniu z 61-latkiem. Przez cały czas prowadzenia śledztwa pokrzywdzona oraz jej rodzina były objęte wsparciem specjalnie przeszkolonych funkcjonariuszy.
Policja ustaliła, że P. manipulował kobietą, oferując jej pieniądze i używki. Po miesiącu znajomości zaprosił ją na festiwal, gdzie zachęcał do spożywania alkoholu i narkotyków. Następnie zabrał ją do hotelu, gdzie poddał brutalnej i długotrwałej napaści seksualnej, a następnie zgwałcił. Według ustaleń śledczych wykorzystał stan, w jakim znajdowała się kobieta, i dopuścił się wobec niej przestępstw seksualnych.
Przyznał się do winy
61-latek został zatrzymany 6 sierpnia 2025 r. i jeszcze tego samego dnia usłyszał zarzuty. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Jak informuje policja z Sussex, podczas rozprawy przed Sądem Koronnym w Lewes mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów.
Kara dożywocia i surowa ocena sądu
Wyrok zapadł 20 lipca. Sąd skazał Petera P. na dożywotnie pozbawienie wolności. O możliwość warunkowego zwolnienia będzie mógł ubiegać się dopiero po odbyciu co najmniej dziewięciu lat i sześciu miesięcy kary. Sędzia Stephen Mooney uznał, że oskarżony prowadził "drapieżny i manipulacyjny tryb życia" oraz celowo wykorzystywał osoby znajdujące się w trudnej sytuacji.
Policja apeluje do innych możliwych pokrzywdzonych
Detektyw Ryan Dale z policji z Sussex podkreślił, że wyrok jest ważnym krokiem w zapewnieniu bezpieczeństwa i wymierzeniu sprawiedliwości. Funkcjonariusze zaapelowali również do wszystkich osób, które mogły paść ofiarą P. lub posiadają informacje na temat jego zachowania, aby zgłosiły się do policji. Jak zaznaczono, każde zgłoszenie zostanie potraktowane z należytą powagą, a zgłaszający mogą liczyć na odpowiednie wsparcie.