Horror w samolocie. Wsadził rękę pod koc. Lecieli do Australii
Do bulwersujących scen doszło podczas lotu linii Scoot Airlines z Singapuru do Perth (Australia). 52-letni Sudhir Kumar Chauhan został oskarżony o napaść seksualną na pasażerkę. Mężczyzna starał się o wyjście za kaucją, proponując jako miejsce pobytu ośmiopokojowy dom wynajęty przez Airbnb. Sąd był jednak nieugięty.
Do zdarzenia doszło 13 kwietnia br. na pokładzie samolotu wykonującego rejs TR16. Sudhir Kumar Chauhan, obywatel Indii podróżujący służbowo z Bombaju, usiadł w rzędzie obok nieznanej mu kobiety. Według prokuratury, mężczyzna zajmował miejsce przy przejściu, ofiara siedziała w środku, a trzecia osoba znajdowała się przy oknie - informuje "The Western Australian".
Z ustaleń śledczych wynika, że Chauhan wykorzystał moment, w którym myślał, że jego współpasażerka zasnęła. Napastnik miał przykryć swoją dłoń oraz kolana kobiety kocem, a następnie przez ponad 10 minut dopuszczać się czynności seksualnych.
Ofiara zeznała później, że przez cały ten czas nie spała i była świadoma tego, co się dzieje. Atak ustał dopiero wtedy, gdy obok foteli przechodził członek personelu pokładowego - wtedy kobieta wyraźnie zasygnalizowała, że wszystko odczuwa.
Usłyszał cztery zarzuty
Chauhan usłyszał cztery zarzuty, w tym jeden dotyczący odbycia stosunku seksualnego bez zgody oraz trzy dotyczące napaści o charakterze nieobyczajnym. Podczas niedawnej rozprawy przed sądem w Perth, obrońca 52-latka złożył sensacyjny wniosek o zwolnienie go z aresztu za kaucją.
"The Western Australian" podaje, że mężczyzna miał zabezpieczyć wynajem ośmiopokojowej posiadłości przez serwis Airbnb na okres trzech miesięcy. Proponował oddanie paszportu, zakaz opuszczania stanu oraz godzinę policyjną (między 20:00 a 7:00).
Prokuratura stanowczo sprzeciwiła się temu rozwiązaniu. Zwrócono uwagę, że w tym samym domu wciąż mogłyby nocować postronne osoby, co - biorąc pod uwagę charakter zarzutów i fakt, że napastnik zaatakował "śpiącą" ofiarę - stwarzałoby realne zagrożenie dla innych gości.
Sędzia podzielił te obawy, określając propozycję zamieszkania w Airbnb jako "wysoce nieodpowiednią" i "zbyt niepewną". Podkreślił również, że zarzuty stawiane Chauhanowi są niezwykle poważne.