Kamery w bloku nagrały wandala. Grozi mu 7,5 roku więzienia

Jeleniogórscy policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o zniszczenie widy oraz serię wykroczeń. Swoim działaniem spowodował straty w wysokości blisko 18 tys. złotych. Jego zachowanie zarejestrowały kamery. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem, a grozić mu może nawet do 7,5 roku pozbawienia wolności.

.Policjanci zatrzymali wandala odpowiedzialnego za zniszczenie mienia oraz liczne wykroczenia
Źródło zdjęć: © Policja

Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego z Komisariatu I Policji w Jeleniej Górze ustalili i zatrzymali 37-letniego mężczyznę, podejrzanego o zniszczenie mienia z pobudek chuligańskich.

Jednym z budynków na terenie Jeleniej Góry mężczyzna zniszczył windę. Wykazując rażące lekceważenie dla podstawowych zasad porządku prawnego, uderzeniami oraz kopnięciami dokonał uszkodzenia samej windy, jak również jej oświetlenia - relacjonuje policja.

Swoim chuligańskim działaniem sprawca spowodował straty w wysokości blisko 18 tysięcy złotych na szkodę wspólnoty mieszkaniowej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Małe mieszkanie? Ten problem ma wielu Polaków. Jest rozwiązanie

Zachowanie 37-latka stanowiło nie tylko zagrożenie dla infrastruktury budynku, ale także dla jego mieszkańców.

Ponadto oprócz aktu wandalizmu, sprawca odpowie za serię wykroczeń, takich jak wielokrotne zaśmiecanie klatki schodowej oraz nieobyczajny wybryk, który wzbudził niepokój wśród lokatorów.

Powiadomieni o zdarzeniach policjanci przeanalizowali zapisy z kamer monitoringu oraz zebrali kluczowe informacje, które pozwoliły na ustalenie tożsamości sprawcy, a następnie jego zatrzymanie.

Pewną przeszkodą w zatrzymaniu mężczyzny był fakt, że ten nie posiada stałego miejsca pobytu. Jednak ostatecznie 37-latek nie uniknął odpowiedzialności za popełnione czyny i trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał już zarzuty, a teraz za swoje czyny odpowie przed sądem. Za przestępstwa, o które jest podejrzany, grozi mu kara nawet do 7,5 roku pozbawienia wolności.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Brutalny atak na pracownicę sklepu. Zatrzymano 19- i 20-latkę
Brutalny atak na pracownicę sklepu. Zatrzymano 19- i 20-latkę
Nie żyje Chorwat. Na ławie oskarżonych zasiądą dwaj Polacy
Nie żyje Chorwat. Na ławie oskarżonych zasiądą dwaj Polacy
Ciało kobiety w walizce. Syn podejrzany. Nowe informacje
Ciało kobiety w walizce. Syn podejrzany. Nowe informacje
Zabójstwo w Ustce. Takie warunki w celi będzie miał Piotr K.
Zabójstwo w Ustce. Takie warunki w celi będzie miał Piotr K.
Splunął jej w twarz, ona chwyciła za nóż. Sąd wydał wyrok
Splunął jej w twarz, ona chwyciła za nóż. Sąd wydał wyrok
32-latka zaatakowała taksówkarza w Łodzi. Sąd podjął decyzję ws. aresztu
32-latka zaatakowała taksówkarza w Łodzi. Sąd podjął decyzję ws. aresztu
Tragedia na Targówku. Sąsiedzi mówią, co widzieli dwa dni wcześniej
Tragedia na Targówku. Sąsiedzi mówią, co widzieli dwa dni wcześniej
Dramat w Poznaniu. Zaatakował matkę nożem, potem się zabarykadował
Dramat w Poznaniu. Zaatakował matkę nożem, potem się zabarykadował
36-latek nie żyje. Poranna tragedia na DK16
36-latek nie żyje. Poranna tragedia na DK16
Łódź. 32-latka zaatakowała taksówkarza. Tak się teraz tłumaczy. Są zarzuty
Łódź. 32-latka zaatakowała taksówkarza. Tak się teraz tłumaczy. Są zarzuty
Cios prosto w serce. Tragiczna śmierć Daniela. Bronił kobiety
Cios prosto w serce. Tragiczna śmierć Daniela. Bronił kobiety
"Bardzo ciężko". Bartosz G. w areszcie. Adwokat ujawnia
"Bardzo ciężko". Bartosz G. w areszcie. Adwokat ujawnia