Łukasz W. zastrzelony. Wujek ujawnia. To jego ostatnie słowa

Do dramatycznych wydarzeń doszło w Myślenicach. Łukasz W. rzucił się z nożem na policjantów, którzy usiłowali go zatrzymać. Prędzej atakował inne osoby. "Super Express" dotarł do rodziny mężczyzny, który zginął podczas policyjnej interwencji. Odtworzono też przebieg zdarzeń.

Łukasz W. zastrzelony. Dotarli do jego rodziny.Łukasz W. zastrzelony. Dotarli do jego rodziny.
Źródło zdjęć: © Facebook | Policja
Mateusz Domański

Wstrząsające sceny miały miejsce w środę (10 grudnia) na terenie strefy przemysłowej w Myślenicach. "Super Express" podzielił się ustaleniami odnośnie do przebiegu tego zdarzenia.

Zrelacjonowano, że 23-letni Łukasz W. pojawił się przed bramą firmy z branży motoryzacyjnej. Miał przy sobie kij bejsbolowy oraz nóż. Przed szlabanem akurat stała ciężarówka, natomiast w dyżurce ochroniarzy jej kierowca wypełniał przepustkę, by wjechać na teren zakładu.

To właśnie wtedy został zaatakowany przez Łukasza W. kijem bejsbolowym. Wszystko rozegrało się w ciągu kilkunastu sekund. Ochroniarz natychmiast ruszył na pomoc zaatakowanemu kierowcy - podaje "SE".

Zaznaczono, że Łukasz W. zaatakował też ochroniarza. Po tym zdarzeniu ruszyli za nim pozostali mężczyźni pracujący w ochronie.

"To był spokojny chłopak"

23-latek był z wykształcenia kucharzem. To były pracownik firmy, w okolicach której miały miejsce te wydarzenia. Na magazynie miał pracować przez kilka tygodni.

Łukasz odszedł z tej firmy, bo został oskarżony o zepsucie jakiejś maszyny. Potem okazało się, że to nie była jego wina, bo ta maszyna po prostu była zepsuta. Jego szef chciał, by wrócił do pracy. To był spokojny chłopak. Wcześniej pracował w cukierni, szef bardzo go chwalił. Nie rozumiemy, co się stało, nie rozumiemy, dlaczego został zastrzelony - powiedział "Super Expressowi" wujek Łukasza D.

Mężczyzna zaznaczył również, że nic nie wskazywało na to, by miał takie zamiary. Ujawnił jego ostatnie słowa.

Lubił gotować. Kupił mięso, miał gotować obiad. Nagle powiedział, że idzie na spacer - podsumował.

Łukasz W. zastrzelony. Głos z prokuratury

Poinformowani o napaści policjanci szybko dostrzegli biegnącego chodnikiem Łukasza W., który w ręku miał nóż. Zatrzymali auto i wysiedli. Wtedy 23-latek ruszył w ich stronę.

Jeden z policjantów - jak przekazała prokurator Oliwia Bożek-Michalec, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Krakowie w rozmowie z "SE" - oddał trzy lub cztery strzały. Ten, który trafił w klatkę piersiową, okazał się śmiertelny.

Prokuratura posiada nagranie udostępnione przez osobę postronną. - Wynika z niego, że gdyby policjant nie oddał strzałów, sam zostałby zaatakowany - zaznaczyła prok. Bożek-Michalec.

Wybrane dla Ciebie
Zabójstwo w Ustce. Takie warunki w celi będzie miał Piotr K.
Zabójstwo w Ustce. Takie warunki w celi będzie miał Piotr K.
Splunął jej w twarz, ona chwyciła za nóż. Sąd wydał wyrok
Splunął jej w twarz, ona chwyciła za nóż. Sąd wydał wyrok
32-latka zaatakowała taksówkarza w Łodzi. Sąd podjął decyzję
32-latka zaatakowała taksówkarza w Łodzi. Sąd podjął decyzję
Tragedia na Targówku. Sąsiedzi mówią, co widzieli dwa dni wcześniej
Tragedia na Targówku. Sąsiedzi mówią, co widzieli dwa dni wcześniej
Dramat w Poznaniu. Zaatakował matkę nożem, potem się zabarykadował
Dramat w Poznaniu. Zaatakował matkę nożem, potem się zabarykadował
36-latek nie żyje. Poranna tragedia na DK16
36-latek nie żyje. Poranna tragedia na DK16
Łódź. 32-latka zaatakowała taksówkarza. Tak się teraz tłumaczy. Są zarzuty
Łódź. 32-latka zaatakowała taksówkarza. Tak się teraz tłumaczy. Są zarzuty
Cios prosto w serce. Tragiczna śmierć Daniela. Bronił kobiety
Cios prosto w serce. Tragiczna śmierć Daniela. Bronił kobiety
"Bardzo ciężko". Bartosz G. w areszcie. Adwokat ujawnia
"Bardzo ciężko". Bartosz G. w areszcie. Adwokat ujawnia
Matka i córka staną przed sądem. Niewiarygodne, co zrobiły 30-latce
Matka i córka staną przed sądem. Niewiarygodne, co zrobiły 30-latce
Śmierć w samolocie z USA. Koroner ujawnia przyczyny zgonu kobiety
Śmierć w samolocie z USA. Koroner ujawnia przyczyny zgonu kobiety
32-latka wyciągnęła nóż. Dotarli do taksówkarza. Opisał dramat
32-latka wyciągnęła nóż. Dotarli do taksówkarza. Opisał dramat